Jak wszyscy wiemy trwa Euro 2016, czyli okres
kibicowania wybranym drużynom, a przede wszystkim Polsce. Jedni kibicują
samotnie inni w większym gronie, jeszcze inni w bardzo dużym, albo na stadionie
na żywo. Każdy na swój sposób przeżywa te mecze i na swój sposób kibicuje -
spokojnie, uroczyście, z werwą i zapałem, na luzie, w napięciu. Pierwszy mecz
obejrzeliśmy rodzinnie. Zrobiłyśmy troszkę jedzenia na przekąskę i ciasto korzenne Bakels, przed meczem było malowanie twarzy, dzieciaki już od paru
godzin chodziły i nie mogły się tego doczekać, powiedziały, że na każdy mecz
będą je malować, oczywiście były to flagi biało – czerwone na czole i
policzkach. Każde miało koszulkę i pelerynę z naszą flagą. Na kolejne mecze
staraliśmy się podobnie zorganizować, ale jak to wiadomo obowiązki i praca nie
zawsze na to pozwala, dlatego niektóre mecze, a przynajmniej te mniej ważne dla
nas Polaków oglądaliśmy osobno lub w mniejszym gronie. Na meczu Polska – Niemcy
był oczywiście większy zjazd i zrobiłyśmy ciasto biszkoptowo – jogurtowe w
kolorach biało – czerwonym, z barwników, a wszystko z marki Ambasador 92, pod
kolor naszego kibicowania. Na każdym meczu emocji było co nie miara, a
najbardziej przeżywali nasi mali kibice, chłopcy z wielką uwagą i
zainteresowaniem oglądali i kibicowali całe mecze. Zobaczymy co będzie dalej,
ale na pewno będziemy kibicować do końca, a dzieciaki to już na pewno. Mówią,
że nie opuszczą żadnego meczu, tak im się to spodobało, z czego się bardzo
cieszymy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz