wtorek, 12 stycznia 2016

Lodowisko

Pojechałam na zakupy, a kiedy już wychodziłam z marketu spotkałam koleżankę, która mnie namówiła na wypad na lodowisko. Pogoda była ładna, świeciło słońce, temperatura była na plusie, ale lodowisko sztuczne także na spokojnie można było iść i pojeździć na łyżwach. Poszłyśmy wypożyczyłyśmy łyżwy i jeżdżąc rozmawiałyśmy o różnych ciekawych rzeczach, kiedy jakiś chłopak podjechał do mojej kumpeli tak blisko że omal ją przewrócił, trochę się wkurzyła i zaczęła mu coś mówić, kiedy on powiedział, że zrobił to specjalnie ponieważ mu się spodobała i nie wiedział jak ma ją zaczepić aby ją poderwać. Zaczęłyśmy się śmiać i jeździć już wspólnie, nie był sam, lecz z kolegą jeszcze bardziej nieśmiałym niż on, ale jak się zapoznaliśmy to już było lepiej i zaczęli być coraz bardziej śmielsi. Kiedy minęła godzina na lodowisku chłopcy zaproponowali kawę. Poszliśmy do kawiarni, która była niedaleko i zamówiliśmy kawę i pyszne ciasto na zimno marki Ambasador 92. Rozmowa nam się kleiła i jak się okazało koledzy pracowali w cukierni. Opowiadali o swojej pracy zachęceni przez nas, mówili że ich wyroby są przede wszystkim na produktach cukierniczych firmy Ambasador 92. Nie tylko produkty ale również dodatki i dekoracje były w ich cukierni również z tejże firmy. A wyszło to wszystko ponieważ w kawiarni w której byliśmy były właśnie wypieki z ich cukierni. Fajnie nam się rozmawiało i umówiliśmy się na następne spotkanie także w tej kawiarni ponieważ bardzo nam smakowało ciasto i kawa, a chłopcy obiecali że na spotkanie przyniosą także swoje własne wypieki, co oczywiście nie mogło skończyć się inaczej.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz