Dwudziesty pierwszy stycznia dzień
babci a dzień później dzień dziadka. Dla nich to wyjątkowy
dzień, dostają wtedy laurki lub inne prezenty, ale najważniejsze
że odwiedzają ich wnuczki. Ja zawsze byłam częstym gościem u
mojej babci nie, ale w dniu babci byłam także obowiązkowo. Teraz
do moich rodziców wnuczki przychodzą lub przyjeżdżają parę razy
w tygodniu ale w tych dniach to jest takie szczególne. Do młodszych
zawsze mają zaproszenia na akademię do szkoły, starsze
przyjeżdżają lub przychodzą z życzeniami. A dziadkowie chcąc
się jakoś odwdzięczyć przyrządzają coś smacznego. Tego roku
zrobili pyszne zimowe lody z bazy do lodów i polewy tylko marki Ambasador 92. Choć jest zima to przecież można się skusić na
lody. Tym bardziej, że po nich była druga smaczna niespodzianka w
postaci zimowego ciasta w kształcie bałwanka. Użyte produkty cukiernicze do tego wypieku były z firmy Ambasador 92. Każdy się
cieszy kiedy może skosztować tych pyszności. Jedna wnusia uczy się
grać na gitarze, którą kupili jej dziadkowie i w tym dniu zagrała
dla nich i zaśpiewała piosenki. Byli bardzo zadowoleni i wiedzieli
jak kupowali jej tą gitarę, że to dobra inwestycja i jak się
okazało nie pomylili się. Takie prezenty są najfajniejsze bo
nietypowe i jedyne w swoim rodzaju. Ja niestety już nie mam
dziadków, tak szczerze dziadka to ledwo pamiętam a babcia niedawno
od nas odeszła, ale w tych dniach o nich pamiętam i zawsze się za
nich pomodlę i ich wspominam. Szkoda mi tych dzieci, które nie mają
dziadków i szkoda mi tych dziadków które nie mogą widywać swoich
wnucząt.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz