W ten
weekend mam osiemnastkę u siostrzenicy mojego męża. Zostaliśmy zaproszenie już
jakiś czas temu. Muszę szczerze przyznać, że zapomnieliśmy o nim i przypomniała
mi dopiero ona sama w piątek, aby się przypomnieć o torcie jaki mam jej zrobić
na tę właśnie okazję. Bardzo chciała, abym jej zrobiła także chociaż dwa ciasta.
Tort będzie tak jak sobie zażyczyła z kremem czekoladowym i truskawką w syropie, a także udekorowany jakimiś fajnymi dekoracjami. Jako, że ja robię
wszystko na składnikach marki Ambasador 92, wykorzystam prażynki do nadzień i dekoracji, zarówno do ciasta jak i do tortu. Zajrzałam w moją akademię pomysłów
i po konsultacji, czy może tak być zrobię jej ciasto cappuccino na zimno i
placek z toffi argentyńskim. Bardzo była zadowolona z takiego wyboru. Decyzja zaakceptowana,
więc powoli można się brać do roboty. W sumie zostało już tylko dwa dni do
imprezy, a niedziele już nie zdążę jej nic zrobić, więc muszę się z tym uwinąć
w sobotę i w piątek. Podszykuje sobie dzisiaj część, czyli upiekę, a jurto
przełożę i udekoruję. Na szczęście ma
zapas wszystkiego w domu i nie muszę się już stresować zakupami. Teraz jeszcze
tylko mi zostanie pomyśleć nad kreacją na ta imprezę i nad fryzurą oraz makijażem,
ale tym wszystkim zajmę się i tak sama.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz