poniedziałek, 7 maja 2018

Agroturystyka


Moi znajomi niedaleko otworzyli agroturystykę. Korzystając z okazji weekendu majowego zaprosili nas do siebie. Przede wszystkim aby się spotkać i pogadać, pobawić się, ale także aby się pochwalić swoimi dokonaniami. Bardzo chętnie wszyscy się zgodzili i spotkaliśmy się u nich pierwszego maja i zostaliśmy aż do niedzieli. Na szczęście mają tam wiele pokoi i mimo sporej ilości gości znalazły się i dla nas wolne miejsca. Podejrzewam, że po prostu nie przyjmowali więcej osób, aby starczyło dla nas miejsca. Kiedy zajechaliśmy akurat nadchodziła pora obiadu, więc niewiele myśląc poszłam od razu do kuchni pomóc gospodyni w przygotowaniach. Kiedy mnie zobaczyła tam od razu przerwała prace i z wielką chęcią oprowadzili nas najpierw po swoim obiekcie. Jest tam piękny dworek, w którym są pokoje gościnne, obok jest piękny staw z molo, dalej ławeczki i dużo drzew, jeszcze dalej są stajnie, a w nich konie do jazdy konno. Po prostu pięknie. Kiedy już z grubsza obejrzeliśmy ich posiadłość poszłyśmy szykować dalej obiad i jak się okazało także deser. Kiedy obiad już zrobiłyśmy dokończyłyśmy robić florentynkimarki Ambasador 92. Zrobione także już było Ciasto Kruche Extra Lesaffre z serem krajanką. Zasiedliśmy wszyscy razem z gośćmi do obiadu, a potem podałyśmy deser, a do tego kawę lub herbatę jak kto wolał.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz