środa, 11 kwietnia 2018

Książka


Bardzo lubię czytać książki. Rozłożyłam się na tarasie w moim fotelu z kawą z syropem do kawy MIXYBAR karmelowym, z ciastem biszkoptowym z truskawkami w syropie i galaretką, a także ciastem z toffi argentyńskim, a wszystko jak zwykle zrobione z marki Ambasador 92 i zabrałam się za czytanie książki. Była to opowieść o dziewczynie, która była kaleką, miła jedną nogę krótszą, oprócz tego z twarzy także nie była ładna dziewczyną, dodatkowo została podrzucona jako noworodek na wycieraczkę jakiegoś mieszkania. Wychowywała ją ta pani, która ją znalazła pod swoimi drzwiami, a dziewczyna mówiła do niej ciociu. Pracowała jako zaklinaczka koni. Pewnego razu kiedy pojechała na zakupy zaczepiła ja ekipa telewizyjna aby dała się namówić na program, w którym w trzy miesiące zrobią z niej, czyli bestii jak to ujęli, piękność. Podpisała umowę nie czytając jej. Jak się okazało musiała przejść mnóstwo operacji, ale cóż nie miała już wyjścia ponieważ odstąpienie od umowy drogo by ją kosztowało, a ona z ciocią żyły skromnie. Wycierpiała się dużo, ale najważniejsze dla niej, mimo dużej wygranej sumy za ten program, była zdrowa noga i normalny wreszcie chód i brak wytykania jej ciągłego kalectwa przez innych. Poprzez manipulację nie wygrała programu, ale wygrała drugie życie, z ładna twarzą i ciałem i przed wszystkim nogami.  Bardzo poruszająca i wciągająca książka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz