wtorek, 24 kwietnia 2018

Plac zabaw


Wybrałam się do mojej siostry z bratankiem, siostrzenicą i mamą. Ponieważ była piękna słoneczna pogoda zabrałyśmy dzieciaki na plac zabaw. Bawiły się bardzo fajnie, wszystkie sprzęty na palcu były zaliczone, huśtawki, zjeżdżalnie, nawet piaskownica. W drodze dostały lizaka, na patyczkach do lizaków z marki Ambasador 92. Miały także zapowiedziane, aby były ostrożne i grzeczne. Na szczęście, ku naszemu zaskoczeniu tak się też stało. W domu są nieznośne, wszędzie wejdą, zawsze coś spsocą i dlatego obawiałyśmy się, że we troje to już w ogóle będzie cyrk na kółkach na tym placu zabaw. Na szczęście było spokojnie. Obiecałyśmy im także, że w jak się dobrze zachowają, zabierzemy ich potem na lody z pasty do lodów z marki Ambasador 92, a wiemy, że po prostu je uwielbiają. Pewnie to także wpłynęło na nich i na ich zachowanie. My w tym czasie jak dzieciaki szalały usiadłyśmy na ławce i rozmawiałyśmy o wszystkim i o niczym. Wspominałyśmy jak to było jak my byłyśmy w ich wieku i jak spędzałyśmy wolny czas. Nie ma się, co oszukiwać, teraz większość swojego wolnego czasu spędza się przed telewizorem lub komputerem, kiedyś grało się w piłkę, bawiło w podchody, berka, jednym słowem mówiąc zabawy na świeżym powietrzu i w dużej ekipie. Teraz każdy sam sobie. No cóż takie czasy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz