poniedziałek, 16 kwietnia 2018

Takie dni


Dzień czekolady, tak właśnie teraz są takie dni, że codziennie jest jakiś obchodzony, a to kota, a to czosnku, a to rowerowy, a to płyty winylowej, a to cyrku. Dla mnie te dni, to znaczy obchodzenie takich dni to cyrk, no ale cóż coraz bardziej popularne się to staje i każdego dnia w radio jest głoszony taki dzień i opowiadania na ten temat, piosenki i wszystko co związane z tym. Czasem są to naprawdę śmieszne obchody i można się naprawdę uśmiać. Na dodatek w radio, którego słucham są bardzo fajni ludzie, którzy naprawdę potrafią wszystko przedstawić w taki sposób, że można się pośmiać, ale jak tego wymaga sytuacja także zastanowić, czy nawet wzruszyć. Musimy się pogodzić z tym, że zmienia się wszystko i wszyscy. Takie czasy. Przeważnie nie zwracam uwagi na to jaki tam dziś dzień obchodzimy, ale czasem wpadnie mi w ucho i wtedy albo się pośmieję, albo wzruszę. Przed niedzielą zgadaliśmy się z rodzeństwem, że w weekend spotkamy się u rodziców i zrobimy pierwszego w  tym roku grilla. Podczas tej imprezy ktoś powiedział, że niedawno był obchodzony dzień rodzeństwa i z tego względu padła propozycja spotkania. Przywiozłam na to spotkanie dzieciakom lizaki na śmiesznych patyczkach do lizaków, a także lody z pasty do lodów z marki Ambasador 92.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz