Koniec lipca i początek sierpnia to okres kiedy są
żniwa. Moi sąsiedzi mają dość duże gospodarstwo i dużo hektarów i kiedy nadchodzi ten czas najmują
kombajn aby im wszystko pokosił, niestety nie dorobili się jeszcze własnego
kombajnu. Sąsiadka jak zwykle upiekła chleb orkiszowy i piernik ze składników
marki Ambasador 92, aby miała co zanieść panu kombajniście podczas przerwy.
Robi tak już od kilku lat, że zawsze daje mu coś do jedzenie podczas kiedy u
nich kosi. Do tego zawsze szykuje w termos kawę, ponieważ wie, że pije dużo
kawy i zanosi mu na pole. Czasem się zdarza, że jej dzieci chodzą razem z nią,
ponieważ w przerwie kiedy pan kombajnista się zajada jedzeniem przyniesionym
przez sąsiadkę, dzieciaki mogą sobie wejść na kombajn i tam chwilę posiedzieć.
Wiadomo, że nie mogą się tego doczekać bo to dla nich wielka atrakcja, wejść na
tak dużą maszynę. Taką okazję mają tylko raz do roku, dlatego chcą to
wykorzystać i chociażby posiedzieć na postoju w kombajnie, ponieważ dorośli nie
pozwalają im jeździć podczas koszenia, gdyż to niebezpieczne. Po koszeniu
przyjeżdża prasa i beluje im słomę, a sąsiadka panu, który beluje również
szykuje jakąś przekąskę w postaci kanapek i czegoś słodkiego do kawy, tego roku
naszykowała ciasteczka z marmoladą i nadzieniem, także z firmy Ambasador 92.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz