wtorek, 22 sierpnia 2017

Polowanie



Huczą trąby po lesie. Rozgłos wiatrem się niesie na cztery świata strony. Myślistwo jest niezmiernie rozkosznym zajęciem. Choć milej być myśliwym niż łownym zwierzęciem. Mój urlop spędzam bardzo ciekawie. Staram się od kilku lat planować swój urlop w drugiej połowie sierpnia, ponieważ należę do Polskiego Związku Łowieckiego. Od piętnastego sierpnia rozpoczyna się polowanie na kaczki. Traktuję polowania trochę jak pasję, która odrywa mnie od życia codziennego. Powiem szczerze, że jestem pracoholikiem. Nie lubię siedzieć bezczynnie, bo to niestety nie dla mnie. Uwielbiam naturę i dzięki polowaniom mogę nią cieszyć się. W czasie tych dni mogę spotkać się z kolegami, którzy przyjeżdżają do nas z Niemiec. Ich zdaniem Polska jest pięknym miejscem. Mamy się czym chwalić. Podczas polowania robimy kilka kilometrów. Czując zmęczenie udajemy się całą grupą do leśniczówki na spoczynek. Dopiero wtedy zaczyna się uczta. Pieczenie kaczek, kiełbasek itp. Koło łowieckie jest tak zorganizowane, że wybiera najlepsze firmy. Tym razem trafiło na prężną Firmę Ambasador 92. Zaopatrzyła nas w pieczywo i ciasta. Chleb Orkiszowy smakował wszystkim. Nie mogli się ujeść. Piernik Z Jabłkiem Prażonym to rarytas. Nigdy takiego smacznego nie jadłem. Polecam Firmą Ambasador 92, bo osobiście przekonałem się do niej. Goście zagraniczni byli tego samego zdania. Na mojej twarzy istniał uśmiech i zadowolenie z udanego spotkania. Serdecznie dziękuję organizatorom i obsłudze za trud i poświęcenie. Kiedy swego czasu goły las nastaje, św. Hubert z lasu obiad cały daje. W mojej głowie utkwiły te słowa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz