Bratowa poprosiła mnie ostatnio, abym jej
towarzyszyła w czasie wizyty u dentysty z dzieckiem. Miałyśmy już w domu mały
problem, żeby go namówić na tą wizytę, ponieważ panicznie boi się dentysty i za
nic nie chciał jechać. Powiedziałyśmy mu w końcu, że jak będzie grzeczny i da
sobie zbadać ząbki to dostanie nagrodę od pani dentystki i potem jeszcze od
nas. Zaproponowałyśmy mu wizytę w galerii i ciasto z jabłkiem prażonym, które
uwielbia. Wiemy, że są tam pyszne szarlotki, ponieważ jak jesteśmy w galerii
zawsze się tam wybieramy, a poza tym
maja tam wszystkie słodkości ze składników marki Ambasador 92. Bratowa dała mu
najpierw na śniadanie kanapkę z chlebem orkiszowym, bo go bardzo lubi, a
następnie pojechałyśmy do dentysty. Na korytarzu przed wejściem do gabinetu był
znowu problem, bo on nie wejdzie, ale jakoś powoli go przekonałyśmy i wszedł. Okazało
się, że nie jest źle z jego ząbkami i nie potrzebne było tyle strachu i paniki.
Pani stomatolog dała mu w nagrodę specjalnego lizaka na bardzo fajnym
patyczku do lizaków, a kiedy tylko
przekroczył próg gabinetu od razu się zapytał, czy jedziemy już do galerii na
jego ulubione ciasto z jabłkiem prażonym. Jak obiecałyśmy tak też zrobiłyśmy i pojechałyśmy z nim w ramach
nagrody.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz