Córeczka mojej siostry jest strasznym niejadkiem.
Miała taki okres, że jadła na śniadanie płatki na mleku, na obiad płatki na
mleku i na kolację płatki na mleku. To było jej jedzenie przez dłuższy czas. W
końcu siostra nie wytrzymała i postanowiła, że musi ją jakoś przekonać do
innego jedzenia, ponieważ potrzebne są jej także inne witaminy, w końcu jest
dzieckiem i rośnie i musi się odżywiać tak, aby była zdrowa i kości oraz
wszystko rozwijało się tak jak trzeba. Stwierdziła, że musi jej wymyślać naprawdę
różnego rodzaju jedzenie i dekoracje, ponieważ wiadomo jak lepiej wygląda to
lepiej smakuje. Na początek zrobiła własnoręcznie chleb orkiszowy ze składników
marki Ambasador 92 i zaczęła jej robić kanapeczki z wędlinką, na to pomidor i
jakieś uśmiech z niego wycięty, oczka i tym podobne. Następnie kupiła patyki do
lizaków i na nich robiła mini lody z serków. Do serka wkładała patyczek do lizaków i wkładała do zamrażarki, potem dawała jej jako lody. Zakupiła także
jabłka prażone i robiła mini ciasteczka właśnie z nimi dekorując je kremem gotowym czekoladowym, żeby było apetyczniejsze. We wszystkie składniki
zaopatrywała się w firmie Ambasador 92. Przez to urozmaicone, kolorowe i
interesujące jedzenie zaczęła jeść więcej i częściej. Jednak trzeba pokazać dziecku,
że można zjeść coś innego. A co najważniejsze córeczka zawsze jej pomagała w
przygotowywaniu tych posiłków.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz