Zawsze
chciałem pójść na pielgrzymkę do Częstochowy, ale zwlekałem, aż w końcu
zdecydowałem się to zrobić. Miałem w tym osobisty cel. Moja rodzina nie była
zbytnio zadowolona, bo ostatnio trochę zdrowie mi szwankowało. Jestem
uparciuchem i żadne argumenty nie były wstanie mnie od tego odwieść. Moje
kochane córki bliźniaczki postanowiły mi towarzyszyć. Wiem doskonale, że to pomysł
mojej żony. Dzięki temu będzie spokojniejsza. Kilka dni wcześniej zaczęliśmy
się przygotowywać do tej szczególnej wyprawy. No i w drogę. Byłem tym faktem
trochę podekscytowany. Nie myślałem, że będzie aż tylu parafian z naszej nie
dużej parafii. Pierwsze dni pielgrzymki dały nam wszystkim w kość. Pogoda nas
nie rozpieszczała, ale codzienna modlitwa i śpiew pieśni dodawała nam energii
do pokonywania kolejnych kilometrów. Poznałem miłe osoby z którymi nawet się
zaprzyjaźniłem. Jeszcze są ludzie na świecie którzy potrafią z człowiekiem
porozmawiać i wesprzeć dobrym słowem. Obecnie ludzie żyją sami dla siebie i nie
liczą się z bliźnim. Życie mnie tego nauczyło, że jak korzystają to cię wtedy
znają. Miłe było zaskoczony, gdy w czasie trasy trafiały się rodziny i
zapraszały nas na posiłek. Nie zapomnę starszej rodziny i pani Krysi, która do
kawy podała nam Piernik Z Kremem Czekoladowym.
Pielgrzymi szeptali jakie to dobre i kruche. Pytali się tej pani robi ten super
krem. Powiedziała, że kupuje Gotowy Krem Czekoladowy
Firmy Ambasador 92 to dobry produkt, który można polecić. Byłem z siebie
dumny, gdy dotarliśmy do Częstochowy. Mogłem uczestniczyć w tej pięknej mszy na
którą tak długo czekałem. Była to dla mnie dostojna chwila. Mogłem podziękować
za opiekę nad rodziną i zdrowie. Prosiłem o błogosławieństwo na następne lata
życia. Nigdy nie zapomnę tej pielgrzymki. Jeśli zdrowie mi pozwoli pójdę
jeszcze raz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz