Lat
40 Ci minęło. Lekkie życie Ci się zaczęło. Czas na relaks tak myślimy tym
prezentem Cię skusimy. Oby życie Twoje było jeszcze lepsze. Żyj sto lat, albo
dwieście. Koniec śmiechu, żartowania i żadnego wygłupiania. Daleko już Ci do
młodzieży. Czterdziestkę hucznie Twoją uczcimy. Będziemy śpiewać i tańczyć.
Następnego dnia będziemy z kacem walczyć. Dostałem zaproszenie na imprezę
urodzinową. Nie mogłem uwierzyć, że moja koleżanka Ania ma tak szczególne
urodziny. Życie płynie jak jedna chwila i czterdziestka na karku. Gdy
dotarliśmy na miejsce to byłem w szoku. Zebrała się cała nasza stara paczka.
Ania jak zawsze elegancka i atrakcyjna. Nawet ten wiek do niej nie pasuje.
Licznik dla niej się zatrzymał. Imprezka bardzo udana. Bawiliśmy się do białego
rana. Tańczyliśmy na polanie w blasku ogniska. Słychać było nawet świerszcze.
Zapach kiełbasek zachęcał tylko do jedzenia. Chleb Orkiszowy to super pieczywo. Wyśmienicie smakował do sałatki z gyrosem i
mięsa. Nasza szalona banda nie mogła się nachwalić Ani. Wszystko sama
przygotowała. Super z niej kucharka. Jej przezwisko szkolne damusia okazało się
nie trafne. Zaskoczyła gości super delikatnym deserem z Jabłkiem Pieczonym. Powiedziała, że użyła gotowego jabłka z Firmy Ambasador 92 i to prosty sukces. Mi bardzo
smakował Tort I Piernik. Słodycze pierwsza
klasa. Klimat całkiem na luzie tak powinny wyglądać wszystkie imprezy w życiu.
Fajna sprawa bawić się na świeżym powietrzu. Nawet alkohol tak szybko nas nie
łamał. Same plusy z tej imprezki. Nawet solenizantka cieszyła się z prezentów.
Dziękowała z radością i zachwytem. Szkoda jednak, że szaleństwo tak szybko
minęło, ale pozostaną fajne wspomnienia na zawsze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz