czwartek, 23 marca 2017

Żłobek



Wizyta w żłobku z maluchem zaparła mi dech w piersi. Wybierając żłobek musiałem wychwycić wszystko co najlepsze dla mojej córeczki Blaneczki. Warunki były przyzwoite. Personel miły. Kamery wokół. Siedząc w domu mogłem obserwować wszystko co się dzieje. Najbardziej interesowało mnie odżywianie dzieci. Chciałem, żeby było dobre i zdrowe, a przede wszystkim z dobrych produktów. Przedstawiając swoją ofertę personel oświadczył, że to nie byle jaka firma trzyma nad tym piecze, bo Ambasador 92. Chcąc zapoznać się bliżej z zdrową żywnością zaproszono mnie na degustację. Osobiście mogłem posmakować dań, które będzie jadło moje dziecko. Również w menu nie zabraknie dobrej jakości pieczywa np. Chleb Pasterski, Bułeczki Żytnie, oraz od czasu do czasu Ciasta Czekoladowego. Twierdzono także, że dzieci zjadają z apetytem. Dzięki temu nie tyją, przeciwnie zdrowi jak rybki. Ucieszyłem się ogromnie, że warto sprawdzić, a następnie wysłać malucha w sprawdzone miejsce. Wcale nie dziwię się, że czas oczekiwania jest tak długi bo to super miejsce. Teraz mogę z ręką na sercu polecać każdemu ten żłobek, bo wiadomo tylko liczy się dobro pociechy. Człowiek kiedyś odżywiał się czym popadnie, a teraz ma efekty. Choroby nękają na każdym kroku, a to dla tego, że nie mieliśmy wyboru. Czuję, że moja córeczka trafiła w dobre ręce, a ja będę przyglądał się jak zdrowo rozwija się i cieszy się każdym dniem spędzonym w żłobku. Taki wybór to szczęście nie jednego rodzica. Pragniemy dobra i czujemy się odpowiedzialni każdego dnia. Cierpienie dziecka to podwójny cios dla rodzica.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz