Wizyta w żłobku
z maluchem zaparła mi dech w piersi. Wybierając żłobek musiałem wychwycić
wszystko co najlepsze dla mojej córeczki Blaneczki. Warunki były przyzwoite.
Personel miły. Kamery wokół. Siedząc w domu mogłem obserwować wszystko co się
dzieje. Najbardziej interesowało mnie odżywianie dzieci. Chciałem, żeby było
dobre i zdrowe, a przede wszystkim z dobrych produktów. Przedstawiając swoją
ofertę personel oświadczył, że to nie byle jaka firma trzyma nad tym piecze, bo
Ambasador 92. Chcąc zapoznać się bliżej z zdrową
żywnością zaproszono mnie na degustację. Osobiście mogłem posmakować dań, które
będzie jadło moje dziecko. Również w menu nie zabraknie dobrej jakości pieczywa
np. Chleb Pasterski, Bułeczki Żytnie, oraz od czasu do czasu Ciasta Czekoladowego. Twierdzono także, że dzieci zjadają z apetytem. Dzięki
temu nie tyją, przeciwnie zdrowi jak rybki. Ucieszyłem się ogromnie, że warto
sprawdzić, a następnie wysłać malucha w sprawdzone miejsce. Wcale nie dziwię
się, że czas oczekiwania jest tak długi bo to super miejsce. Teraz mogę z ręką
na sercu polecać każdemu ten żłobek, bo wiadomo tylko liczy się dobro pociechy.
Człowiek kiedyś odżywiał się czym popadnie, a teraz ma efekty. Choroby nękają na
każdym kroku, a to dla tego, że nie mieliśmy wyboru. Czuję, że moja córeczka
trafiła w dobre ręce, a ja będę przyglądał się jak zdrowo rozwija się i cieszy
się każdym dniem spędzonym w żłobku. Taki wybór to szczęście nie jednego
rodzica. Pragniemy dobra i czujemy się odpowiedzialni każdego dnia. Cierpienie
dziecka to podwójny cios dla rodzica.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz