Postanowiłam pojechać na kilka dni do mojej siostry
w odwiedziny, ponieważ mieszka spory kawałek ode mnie, dlatego zdecydowałam się
na te kilka dni. Lubię ją odwiedzać, ponieważ mamy ze sobą dobry kontakt, uwielbiamy
ze sobą rozmawiać i mieszka w pięknej okolicy. Można się tam naprawdę zrelaksować i wypocząć jak się tylko chce. Jest
bardzo dużo zieleni, a jak wiadomo zieleń uspokaja i jest świeższe powietrze. Jest
park, zalew, plac zabaw i naprawdę cudowna okolica, a poza tym niedaleko jest
wszystko w pobliżu, tzn. sklepy, urzędy, szkoła, przychodnia. Zapakowałam do
torby, oczywiście oprócz potrzebnych mi rzeczy chleb pasterski, ballastre fit i
bułeczki żytnie upieczone ze składników marki Ambasador 92, a także zrobione z
tej samej firmy ciasto czekoladowe, które mój szwagier uwielbia. W końcu
pasowałoby zrobić im jakąś niespodziankę. Siostra bardzo lubi pieczywo z marki Ambasador 92 i dlatego zapakowałam wszystko co miałam pod ręką akurat w tym
czasie. Nie ukrywam, że zrobiłam je wcześniej właśnie z tą myślą. Zabrałam ze
sobą także zeszyt z przepisami akademia pomysłów, żeby podczas pobytu coś tam
dla nich przygotować z moich specjalności, bo wiem, że im smakują, zawsze jak
do mnie przyjeżdżają to się zachwycają moją kuchnią i stąd właśnie mój pomysł z
zeszytem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz