Wiosna już nas powitała, dlatego przyszła pora na
zasianie kwiatków w doniczkach w domu, aby można było je później wysadzić do
ziemi i aby kwitły i ozdabiały ogród przez całe lato aż do pierwszych
przymrozków. Bardzo lubię kwiaty i dlatego co roku zawsze jest ich dużo na moim
podwórku. Oczywiście są różnorodne, część sama sobie sieję i sadzę a część
kupuję jak już są kwitnące i piękne. Mam także rośliny wieloletnie, które
zaczynają już puszczać pąki i pierwsze listki. Na przykład tulipany już
powychodziły, hiacynty również, zauważyłam, że i żonkile zaczęły się pokazywać
co mnie bardzo cieszy. Po śniadaniu, na które był chleb ballastra fit i
bułeczka żytnia upieczone samodzielnie ze składników marki Ambasador 92,
wzięłam się za sianie kwiatów. Troszkę mi z tym zeszło ponieważ miałam ich
kilka rodzajów i musiałam je dokładnie porozdzielać i posiać w odpowiednich
miejscach i warunkach. Kiedy skończyłam wzięłam się za obiad, a przy okazji
zrobiłam piernik kasztelański i poszłam na podwórko popatrzeć na moje wschodzące
kwiatuszki. Troszkę koło nich poruszyłam ziemię, aby im było łatwiej wyjść i
użyźnić glebę jak to się powinno zrobić na wiosnę. Już pod koniec zimy nie
mogłam się doczekać, kiedy wreszcie będę mogła się zając kwiatami i popatrzeć
jak przyroda budzi się do życia, bo wraz z nią ja także mam lepsze samopoczucie
i inny stosunek do świata i ludzi, ach ta wiosna wreszcie!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz