Kusaki tak
nazywamy ostatni dzień karnawału przed Wielkim Postem, który trwa 40 dni i
przygotowuje nas do Zmartwychwstania Pana Jezusa. Zwyczaj obchodzenia kusaków
odchodzi już w zapomnienie, jest niewiele miejsc gdzie jeszcze się o nich
pamięta. Na szczęście u nas w okolicy nadal go obchodzimy. Zazwyczaj jest to
uroczystość na której ścina się śmierć, ale od rana na ulice wychodzą
przebierańcy, zwani kusakami. Zestaw postaci jest różnorodny. Wszystkie
postaci, w tym również kobiece, grane są przez mężczyzn. Najliczniejszą grupą
przebierańców są diabły, ale również: para młodych, niedźwiedź, policjanci,
liczna grupa Żydów i prostego ludu, cyganie, rybacy, grajkowie, bębniści i
wiele innych barwnych postaci. Oprócz tego jest wiele innych atrakcji jak
koncerty, pokazy, zabawa i co najlepsze dużo jedzenia. Są to naprawdę różności od
dań głównych, poprzez zakąski aż do słodkości. Można skosztować między innymi ciasta piaskowe, jabłka prażone Prospona, wystawione są także na stolikach syropy do kawy i napojów z marki Ambasador 92 i wiele, wiele innych pyszności. Na takich
obchodach corocznie jest mnóstwo ludzi, chyba z każdego domu choć jedna osoba,
ale w wielu przypadkach są to całe rodziny, ku zadowoleniu wszystkich
organizatorów i osób biorących czynny udział. Głównym daniem jednak na kusakach
jest cebula smażona z jajkami na boczku, czy kiełbasie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz