Mamy czas
wielkiego postu, a co za tym idzie podejmujemy jakieś wyzwania wielkopostne. W tym
roku postanowiłam, że w każdy piątek będę tylko na chlebie i wodzie. Piekę sobie
chleb ProBody i chleb na noc ze składników marki Ambasador 92, bo wiadomo, że swój
chlebek najlepszy. Jest to wyzwanie dość trudne jak pierwszy raz się takie
podejmuje, tym bardziej, kiedy w rodzinie wszyscy jedzą normalnie, a ty nie
możesz im do końca towarzyszyć. Kusi wtedy podwójnie, ale mam nadzieję, że
wytrwam do końca i się nie złamię. Mój kochany braciszek oczywiście za każdym
razem próbuje mnie skusić i robi wszystko, abym się złamała, ale ja się nie
daję, jestem twarda w postanowieniu i muszę dać radę. Stwierdzam, że poprzez
jego namowy mój post jest jeszcze ważniejszy, ponieważ jestem kuszona i się nie
poddaję, walczę. Zazwyczaj na wielki
post robiłam sobie postanowienie, że nie będę jadła w ogóle słodkich rzeczy,
żadnych ciast, ciasteczek, po prostu nic słodkiego, ale to już nie jest dla
mnie wyzwaniem. Im człowiek starszy tym powinien wybierać cięższe wyzwania, ale
to oczywiście jest tylko i wyłącznie moje zdanie i nikomu nie mam zamiaru nic
narzucać. Zapisałam się także dodatkowo na kurs wielkopostny, który polega bardziej
na przemianie duchowej z którego jestem mega zadowolona.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz