Tłusty
czwartek tuż, tuż. Ludzie już od dawna
zamawiali pączki i faworki. Mój kalendarzyk zapełniał się z dnia na dzień. Tego
roku będę używała do pieczenia między innymi frytury Solfryt, jak zawsze z
marki Ambasador 92. W środek dam nadzienie jagodowe, do innych dropsy czekoladowe i pewnie jeszcze kilka innych pomysłów mi przyjdzie do głowy. Nie
wiem czy dam radę wykorzystać wszystkie, ale na pewno większą część się
postaram. Raz w roku mamy taki dzień, że możemy jeść pączki, tyle kalorii i
nikt nam nie zwróci uwagi, nie będzie się śmiał, a wręcz przeciwnie jeszcze nas
poczęstuje z chęcią. W naszym stowarzyszeniu już w środę będzie spotkanie, na
którym będą pieczone pączki i faworki. Jak zawsze czekamy na liczne przybycie,
tym bardziej, że produkty dostaliśmy od sponsora jakim jest firma Ambasador 92.
Każdy obecny i udzielający się uczestnik zabierze ze sobą do domu tyle pączków
i faworków ile uda mu się zrobić. Każdy będzie miał szansę się wykazać i
skomponować swoje smaki i kształty. Wiemy, że będzie przy tym także wiele
zabawy, ale i ostrożności, zwłaszcza przy pieczeniu. Dobrze, że mamy w naszej
kuchni w świetlicy dwie duże kuchenki. Dekoracje do pączków już czekają, jak i
wiele innych składników. Teraz tylko czekać na te chwile i czas kiedy będzie
można je zjeść.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz