wtorek, 12 marca 2019

Targi


Wieloletnim zwyczajem zawsze w pierwszy poniedziałek i wtorek po środzie popielcowej odbywają się w naszym regionie wstępy, czyli targi końskie. W tym roku pogoda nie za bardzo dopisała, ponieważ wiał bardzo duży wiatr i były przelotne opady deszczu, ale poza tym wszystko było dobrze. Jak już od kilku lat, kiedy nasze małe gospodarki zaczęły zanikać, a te większe stały się zmotoryzowane koni jest coraz mniej. Teraz głównie można spotkać konie do jazy konnej, a takich zwykłych pociągowych niestety coraz mniej. Z każdym rokiem jest coraz więcej różnego rodzaju tak zwanych szpargałów przeważnie do domu i oczywiście jedzenia. Nasze stowarzyszenie także brało czynny udział w tym dniu, ponieważ przygotowałyśmy różne jedzenie i słodkości. Miałyśmy także chleby, między innymi chleb na noc i chleb Pro Body upieczone własnoręcznie przez nas i jak zawsze ze składników marki Ambasador 92. Jak co roku nasze chleby cieszyły się powodzeniem, sprzedałyśmy naprawdę sporo bochenków. Cieszyłyśmy się tym bardziej, że planujemy kolejne inwestycje w naszym stowarzyszeniu i każdy grosz nam się przyda. Obok nas jak zwykle swoje stanowisko miały panie z koła gospodyń wiejskich i miały naprawdę pyszne swojskie potrawy takie jak bigos, grochówkę, czy kapustę z grochem. Można także było spotkać ludzi, których dawno się nie widziało, a także ludzi z każdego zakątka Polski jak i z zagranicy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz