Byłam
wymienić paszport, ponieważ stracił już swoją ważność. Teraz, kiedy Wielka
Brytania ma wyjść z Unii Europejskiej, pewnie bez paszportu się tam nie da
pojechać czy polecieć. Lepiej to załatwić wcześniej, niż później się
rozczarować. Moje zaskoczenie było dość spore, kiedy weszłam i zobaczyłam ilość
ludzi czekających w kolejce. Jak się okazało nie tylko ja wolę się zabezpieczyć
wcześniej. Dobrze, że nie byłam sama to czas poleciał szybciej, a musiałam tam
spędzić w sumie pół dnia. Jak już udało mi się wszystko szczęśliwie załatwić
postanowiłyśmy iść na lody do najbliższej kawiarni. Na dworze piękna wiosenna
pogoda, to i chęć na lody się znalazła. Po wejściu zadziwiły nas piękne
etykiety do lodów, na których oprócz smaków była także podana firma Ambasador 92,
ze składników, której wykonano te lody. W czasie kosztowania okazało się, że w
lodach jest moja ulubiona Frutamax Prospona, która idealnie pasuje do takich
deserów jak lody, a także do innych zimnych smakołyków. Chyba przez te lody i
paszport odnalazłam nową kawiarnie, która stanie się moją jedną z ulubionych,
dzięki marce Ambasador 92. Tak nam zasmakowały, że zamówiłyśmy dodatkowe
porcje, między innymi, aby wypróbować także inne smaki, ale wszystkie były
pyszne, zadziwiająco delikatne i puszyste, takie jak najbardziej lubię. Na
pewno będę tam jeszcze nie raz w ciągu najbliższego czasu i polecę to miejsce
innym osobom.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz