Niedawno znajomi
powiedzieli mi, że odkryli bardzo fajne miejsce na wypoczynek niedaleko nas. Jest
tam zalew, mała plaża, obok lasek i co za tym idzie także cień. Bardzo blisko
jest plac zabaw i w weekendy jest także budka z jedzeniem. Przede wszystkim
mają tam grill, a do niego pyszne pieczywo, jakim są bułeczki żytnie, chleb pasterski i chleb orkiszowy jak się okazało wszystko pieczone ze składników
marki Ambasador 92. Jako, że bardzo lubię jedzenie z grilla, a jeszcze w
połączeniu z pysznym pieczywem z marki Ambasador 92 postanowiliśmy skorzystać i
odwiedzić to miejsce w weekend. Pogoda była bardzo piękna i słoneczna, niebo
bezchmurne, już tak od kilku di, więc woda w zalewie też ciepła. Pojechaliśmy rano,
aby zająć sobie fajną miejscówkę. Kiedy się tam pojawiliśmy razem ze znajomymi
w dość dużym składzie po prostu zaparło mi dech w piersiach, tak było pięknie. Wspaniałe
molo, które przechodziło, aż na drugi brzeg zalewu. Co prawda zalew był
niewielki, ale za to bardzo uroczy i ciepły. Ktoś wpadł na pomysł i na drugim
końcu zalewu przyjechał z lodami. Musze przyznać, że to był strzał w dziesiątkę
ponieważ ruch mieli wielki. Trzeba było stać w sporej kolejce, aby kupić lody. Bardzo
nam się tam podobało i wiem, że tego lata jeszcze nie raz tam będziemy, nie
koniecznie w weekend, bo za tłoczno.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz