Czułem się
zmęczony i wypalony. Miałem dość oglądania telewizji i siedzenia przed
komputerem. Postanowiłem zabrać moja rodzinę na piknik rodzinny do Rywałdu.
Dowiedziałem się o nim przypadkiem od mojego sąsiada. Uroczystość rozpoczęła
się Mszą Świętą na wspólnej modlitwie. Po części oficjalnej rozpoczęła się
dobra zabawa. Piknik zgromadził całe rodziny i pozwolił w końcu spędzić trochę
czasu razem. Obecnie ludzie oddalają się, bo wszystko jest najważniejsze, a
rodzina schodzi na drugi plan. Odbyło się wiele atrakcji dla dzieci i
młodzieży. Braliśmy udział w konkursie. Momentami to nie miałem siły ze
śmiechu. Super zabawa. Rozbawiali zgromadzonych zespoły muzyczne zachęcając
wszystkich do tańca. Można było kupić na straganach różne pamiątki i zabawki
dla dzieci. Najmłodszym uczestnikom sprawiły wielką radość kolorowe tatuaże.
Trzeba mieć talent w dłoniach, by tak malować. Gdy w powietrzu poczułem zapach
zupy grochowej na momencie poczułem głód. Zupka pierwsza klasa. Do wyboru był Chleb Słowiański I Bułeczki Żytnie. Pieczywo Firmy Ambasador 92 smaczne, bo
upieczone z dobrych i zdrowych składników. Jedna pani powiedziała, że od dawna
je ich pieczywo, bo posiada rożne ziarna, które pomagają w przemianie materii
Można pochwalić także zdolności kulinarne kucharza. Sam bym takiej grochowej
nie ugotował. Lubię domowe posiłki, bo wtedy wiem co jem. Kilka godzin minęło
jak godzina. Nasze pociechy nawet nie chciały wracać do domu pomimo wielkiego
zmęczenia. Piknik udany i na długo będzie zapamiętany. Obiecaliśmy sobie więcej
takich rodzinnych niedziel.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz