Rada sołectwa w
mojej miejscowości zaprosiła mieszkańców i nie tylko na festyn z okazji 380 -
lecia naszej miejscowości. Impreza ta odbyła się dwudziestego pierwszego lipca
bieżącego roku. Festyn zgromadził liczne grono ludzi i umożliwił wesoło spędzić
czas. Organizatorzy nie pozwolili nudzić się. Brałem udział w konkursie na
temat wiedzy o mojej miejscowości. Moja rodzina śmiała się, że dam na pewno
plamę. Poradziłem sobie i nawet zająłem drugie miejsce. Śmiechu było co
niemiara. Dzieci i młodzież również fajnie bawili się. Konkurs sportowy
pokazał, że nasza młodzież potrafi się ruszać i walczyć. Zdaniem starszych to
młodzież woli tylko siedzieć przed komputerem. Widziałem w ich oczach małe
zdziwienie w czasie konkurencji. Między czasie rozbawiały nas występy muzyczne.
Widownia fajnie potrafiła się przyłączyć śpiewem i tańcem. Na najmłodszych
czekał dmuchany zamek i trampolina. Między czasie można było coś przekąsić.
Bardzo smakowała mi zupa grochowa z Chlebem Pasterskim. Palce lizać.
Pieczywo upiekły nasze drogie panie z koła gospodyń. Nawet zdradziły
zainteresowanym swój przepis. Ja poprosiłem o przepis na Bułeczki Żytnie,
bo jadłem je z wędliną i ogórkiem kiszonym. Bułeczki te to dla mnie pychota.
Dowiedziałem się cichaczem, że te panie bazują na produktach Firmy Ambasador 92.
Zdaniem pań bez wielkiego trudu można cieszyć się zdrowym i pysznym pieczywem
dodając rożne ziarna. Nadjechały w pewnym momencie motocykle. Dźwięk silników
wszystkich za murował. Motocykliści zachęcali do przejażdżki. Sam nie mogłem
się oprzeć. Lubię patrzeć na motocykle i podziwiam tych kierowców za odwagę.
Wieczorem odbyła się zabawa na której bawiliśmy się do białego rama.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz