piątek, 13 lipca 2018

Anioł Stróż


Niektórzy wierzą w Anioły, wierzą, że jest obok nich ich Anioł Stróż. Czytałam kiedyś książkę właśnie o tym, ale jakoś nie specjalnie przywiązałam do tego uwagę, choć wtedy zaciekawiła mnie ta książka i wciągnęła. Niedawno trafiłam do szpitala w złym stanie, najpierw erka, potem sala z tlenem i powolne dochodzenie do siebie. Jednej nocy, kiedy już zaczynałam sama chodzić, poszłam powolutku do łazienki i będą w środku usłyszałam krzyki jakiegoś pana, który zaczął wyzywać i wygrażać, że jak wyje z łazienki to mnie zabije. Leżałam na neurologii, a to jest oddział na którym można spotkać osoby po udarze i wiele innych chorobach, wiem, że był jeden pan, który non stop krzyczał, wyzywał uciekła z łózka. Pielęgniarki już nie miały do niego siły i został przypięty pasami do łóżka. I tego właśnie pana usłyszałam, wystraszyłam się bardzo, wiedziałam, że mój stan zdrowia i siły nie pozwolą mi nawet szybciej pójść. Stałam w tej łazience i się modliłam, abym szczęśliwe dotarła do sali, myślałam że ten pan się uwolnił i czeka na mnie. W pewnej chwili weszła do mnie jakaś pani i kazała mi iść, żebym się nie bała. Pierwszy raz widziałam tą panią. Kiedy przyjechali moi rodzice i przywieźli mi mój ulubiony chleb pasterski z marki Ambasador 92 opowiedziałam im co mi się przytrafiło i mama od razu powiedziała, że to był mój Anioł Stróż.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz