wtorek, 26 czerwca 2018

Niedzielny piknik


Zielona polana, na polanie kocyk, na kocyku ja. Pod kocykiem mchy, trawa i patyczki, mrówki i kamyczki. Nad kocykiem niebo, śpiew ptaków, blask słońca. Można, by tak leżeć i marzyć bez końca. Szum drzew, las zielony, piknik wymarzony. W słoneczne niedzielne popołudnie wybrałem się na piknik. Miałem dość całego tygodnia pracy. Czasami człowiek pragnie relaksu i kontaktu z przyrodą. Bardzo lubię poleżeć sobie na leżaku i słuchać śpiewu ptaków. Dla moich uszu jest to najpiękniejsza muzyka, która potrafi czynić cuda. Mógłbym tak godzinami leniuchować i napajać się leśnym klimatem. Zbudził mój spokój dźwięk komórki. Moi bliscy przyjaciele chcieli zrobić mi niespodziankę i przyjechali bez zapowiedzi. Więc zaprosiłem ich do lasu na piknik. Rozłożyliśmy kocyk i zawartość magicznego koszyczka. Przyjaciele chwalili sałatkę, którą zrobiłem po raz pierwszy. Prosta, ale bardzo smakowita. Nawet musiałem napisać im przepis, bo nie dawali mi spokoju. Powiedziałem im, że znajduje super przepisy z Akademii Pomysłów. Łatwo można je znaleźć na stronie internetowej Firmy Ambasador 92. Wchodząc tam po raz pierwszy nie mogłem się zdecydować co wybrać. Super prowadzona strona. Bogaty asortyment produktów przyciąga wymagalnych klientów. Sam teraz sięgam wyłącznie po ich produkty. Piknik udany w miłej atmosferze przypomniał nam stare lata. Nikt nam nie zbierze naszych wspomnień. Sandra do kawy przyniosła domowej roboty ciasteczka z Posypką Czekoladową. Ciasteczka takie malutkie, a jakie kruche i dobre. Zawsze wiedziałem, że jak coś się robi z sercem to tysiąc razy będzie lepsze. Szkoda było się rozstawać, ale trzeba było wrócić do rutyny życiowej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz