Wakacje
za dni kilka o tej porze. Będę witać polskie morze. Najbardziej mi się marzy,
żeby bawić się na plaży, a
ja chciałbym dotknąć chmury i dlatego jadę w góry. Razem z moją
rodziną w górach lubię spędzać lato. W tym roku tak naprawdę nie jesteśmy tak
do końca zdecydowani, gdzie spędzimy jeszcze wakacje. Ciężko dość do
porozumienia, gdy każdy ma inną propozycję. Znalazłem w końcu rozwiązanie i
odbyło się losowanie. Pojechaliśmy nad morze i spaliśmy na polu namiotowym. Dla
moich pociech to była niezła frajda. Zrobiliśmy sobie wieczorem ognisko.
Kiełbaski pieczone na ogniu smakowały o wiele lepiej niż z grilla. Tęskniłem za
smakiem pieczonych ziemniaków z solą. Zacząłem opowiadać jakie przeżyłem
historie na wakacjach. Dzieci stwierdził, że byłem niezłym łobuzem, a babcia to
miała twarde nerwy. Było śmiechu co niemiara. Fajnie wspominam swoje
dzieciństwo. Miałem dużo luzu, ale wiedziałem również co to znaczy kara.
Największym bólem dla mnie było, gdy mój tato zabrał mi rower na tydzień czasu.
Niestety i tak bywało. Po chłodzie zwiedzaliśmy piękną okolice i jej uroki.
Zatrzymaliśmy się po drodze, by trochę ochłonąć i ochłodzić się lodem z TruskawkąW Syropie Firmy Ambasador 92. Posypka Czekoladowa moim zdaniem była
smaczna, bo gorzka. Znam się na dobrych gatunkach. Nie lubię spożywać
oszukanych produktów. Człowiek jak się raz sparzy to nigdy nie powróci tylko
będzie krytykować. Potrzebowałem małych wakacji, by trochę odreagować i nabrać
dystansu do życia codziennego. Polecam produkty tej firmy, bo wiem co dobre.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz