Wielki czwartek i wielka niespodzianka.
Mam rodzinę za granicą, widujemy się naprawdę rzadko, z powodu
braku czasu, pracy, i tym podobnym sytuacjom. Jak to ostatnie dni
przed świętami zajęć dużo, nagle dzwonek do drzwi i oto ta
niespodzianka, zagraniczna rodzina stoi w drzwiach. Zaskoczenie
wielkie, ponieważ nie poinformowali nikogo, że wybierają się do
Polski. Wiedzieli, że nie muszą się zapowiadać tak naprawdę, bo
zawsze znajdzie się dla nich miejsce w domu. Przywitaniom nie było
końca. Jak się okazało przywieźli ze sobą pyszne ciasta drożdżowe, ciasta piaskowe, babeczki i bułeczki z farszem,
zdradzili, że produkty są z firmy Ambasador 92. Od razu zamieszanie
się zrobiło ogromne, ponieważ każdy z każdym chciał się
przywitać i oczywiście zamienić kilka słów. Opowiadaniu nie było
końca, co u nich, co u nas. Okazało się, że w ostatniej chwili
udało im się załatwić urlop i wykupić bilety na samolot, na
szczęście ponieważ dawno już nie było ich w Polsce i bardzo już
tęsknili, za nami i naszymi polskimi świętami. Niestety za granicą
nie obchodzi się tak świąt jak u nas i bardzo im tego brakowało.
Zadowoleni i szczęśliwi wypiliśmy kawę, kto chciał i mógł
poczęstował się pysznymi wielkanocnymi ciastami. Połamałam także
czekoladę marki Ambasador 92, którą między innymi przywieźli w
prezencie. Wiedziałam, że te święta Wielkanocne będą troszkę
inne, radośniejsze w końcu nie rzadko spędza się je z rodziną,
którą widzi od czasu do czasu. Najfajniejsze w tym wszystkim jest
to, że to bardzo weseli i rozrywkowi ludzie i przy nich nie można
się nudzić i smucić, a jak wiadomo święta to czas radości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz