Moja
ciocia pracuje w kuchni. Jest konkretną osobą na tym stanowisku. Ciężko pracuje
to fakt. Oprócz tego ma w sobie dar człowieka, który pomaga, wspiera i
organizuje z dziećmi festyny na cele dobroczynne. Obdzwania różne firmy i
uzgadnia na jaki cel będziemy pracować, aby pomóc innym. Jest okazja i do
dzieła. Zbliżają się Święta Wielkanocne. W tym roku zaiskrzył nowy pomysł.
Dziewczynka potrzebuje pieniędzy na leki. Każdy uczeń przynosi produkty, z
których pieczemy Babki Świąteczne. Później zapraszamy rodziców i
kontynuujemy kiermasz. Za symboliczny grosik sprzedajemy. Znamy też firmy,
które ogłaszają swoją pomoc. W ostatnich latach Firma Ambasador 92 z
nami współpracuje. Może mało znana, ale prężna i pomocna. Miałem okazje brać
udział w degustacji ich wypieków. Puszyste Babki, a jaki smak i
aromat. Drożdżówki niebo w gębie. Ja osobiście lubię zapraszać gości i
przekazywać nowe przepisy. Ostatnio na Święta Wielkanocne zaprosiłem rodzinkę,
aby pochwalić się wypiekami z Marki Ambasador 92. Wiem, że być chwalipiętą to
nie fer, ale dla ich dobra to zrobiłem. Smakowali słodkości, przy tym zachwyt
przeogromny. Fajnie słyszeć, że coś smaczne i proszę o więcej. Najbardziej
znikały ze stoły świątecznego Rogaliki Z Farszem i Bułeczki Drożdżowe, które miały nadzienie. Obserwując ich nawiązywałem
do rozmowy na temat,, Pomoc innym”. Wcale nie byli oporni. Oni też kontynuują
różne spotkania w swoim rodzinnym mieście i pomagają dzieciom. Nawet w ich
parafii podczas rekolekcji ksiądz ogłosił sprzedaż Ciast Świątecznych za symboliczną złotówkę. W ten sposób uczymy się
pomagać, bo mamy dobre serca. Dołącz się do nas. Pomoc to dar.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz