piątek, 18 marca 2016

Pomoc



Moja ciocia pracuje w kuchni. Jest konkretną osobą na tym stanowisku. Ciężko pracuje to fakt. Oprócz tego ma w sobie dar człowieka, który pomaga, wspiera i organizuje z dziećmi festyny na cele dobroczynne. Obdzwania różne firmy i uzgadnia na jaki cel będziemy pracować, aby pomóc innym. Jest okazja i do dzieła. Zbliżają się Święta Wielkanocne. W tym roku zaiskrzył nowy pomysł. Dziewczynka potrzebuje pieniędzy na leki. Każdy uczeń przynosi produkty, z których pieczemy Babki Świąteczne. Później zapraszamy rodziców i kontynuujemy kiermasz. Za symboliczny grosik sprzedajemy. Znamy też firmy, które ogłaszają swoją pomoc. W ostatnich latach Firma Ambasador 92 z nami współpracuje. Może mało znana, ale prężna i pomocna. Miałem okazje brać udział w degustacji ich wypieków. Puszyste Babki, a jaki smak i aromat. Drożdżówki niebo w gębie. Ja osobiście lubię zapraszać gości i przekazywać nowe przepisy. Ostatnio na Święta Wielkanocne zaprosiłem rodzinkę, aby pochwalić się wypiekami z Marki Ambasador 92. Wiem, że być chwalipiętą to nie fer, ale dla ich dobra to zrobiłem. Smakowali słodkości, przy tym zachwyt przeogromny. Fajnie słyszeć, że coś smaczne i proszę o więcej. Najbardziej znikały ze stoły świątecznego Rogaliki Z Farszem i Bułeczki Drożdżowe, które miały nadzienie. Obserwując ich nawiązywałem do rozmowy na temat,, Pomoc innym”. Wcale nie byli oporni. Oni też kontynuują różne spotkania w swoim rodzinnym mieście i pomagają dzieciom. Nawet w ich parafii podczas rekolekcji ksiądz ogłosił sprzedaż Ciast Świątecznych za symboliczną złotówkę. W ten sposób uczymy się pomagać, bo mamy dobre serca. Dołącz się do nas. Pomoc to dar.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz