Wiem, że w każdym regionie są
podobne tradycje Wielkanocne, nie takie same, w niektórych jest ich
więcej, w innych mniej, ale pewnie mają coś wspólnego, jajka i
pisanki. W wielu regionach piecze się pierniki, w innych mazurki,
jeszcze w innych babki piaskowe i inne babeczki, często z produktów marki Ambasador 92, ale za to wszędzie
są szykowane koszyki z jajkami, do których wkłada się jeszcze
kawałek kiełbasy, baranka, sól, chrzan, pieprz, kawałek chlebka,
borówki i zanosi się go w sobotę do kościoła lub inne wyznaczone
miejsce gdzie przyjeżdża ksiądz i święci je. Potem zanoszone są
te święcone do domu i czekają do niedzielnego śniadania aby się
podzielić jajkiem z domownikami. U mnie zawsze w Niedzielę Wielkanocną jeździ się do kościoła na Rezurekcję na szósta
rano i po powrocie jest dzielenie się jakiem ze święconki i
tradycyjny biały barszcz, oczywiście z jajkiem. Potem zjeżdża się
rodzina i zaczyna się rodzinne świętowanie i zajadanie wszystkich
naszykowanych wcześniej pyszności, między innymi wielkanocne wypieki z firmy Ambasador 92. Następnie jak jest ładna pogoda
wszyscy idziemy do pobliskiego lasu po zdrowie, tradycja mówi, że
trzeba znaleźć dorodnego dęba i stuknąć trzy razy w niego głową,
aby być zdrowym cały rok i trzeba jeszcze przynieść do domu jakąś
gałązkę z krzewu lub drzewa. W drugi dzień świąt jak sama nazwa
wskazuje jest to Lany Poniedziałek i obowiązkowo jest lanie się
wodą. Oczywiście leją się dzieci i młodzież, ponieważ dorosłym
już się nie chce, i przede wszystkim to panowie leją panie, ta
która jest mokra będzie miła powodzenie cały rok. Takie oto
tradycje wielkanocne są w moim regionie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz