sobota, 18 kwietnia 2015

Wycieczka

Mój zwariowany szew dla swoich długoletnich pracowników zorganizował wycieczkę. W pierwszej chwili nie byłem zadowolony z tego pomysłu bo mój stan zdrowia nie lubi dużego obciążenia. Niestety po chwili namysłu stwierdziłem, że warto spróbować. Gdy dotarliśmy do celu doznałem ogromnego zaskoczenia. Ilość osób, którą zobaczyłem wprowadziła mnie w podziw. Pomyślałem będzie niezła zabawa. Zacząłem przemieszczać się pomiędzy stoiskami i cóż ujrzałem duży plakat  AMBASADOR 92. To nie wszystko! Ogromne stoisko, a na nim NABIAŁ. Zbielały mi oczy jaka kolejka, ale warto było stać. Kiedy ujrzałem te wspaniałości nie mogłem oprzeć się, by nie posmakować. Jakie pyszności ile gatunków np. kefiry, jogurty, sery, twarogi itd. Pierwszy raz w życiu smakowałem tak wyborny NABIAŁ. W każdym produkcie duże kawałki owoców z ekologicznych sadów. Zauważyłem że te stoisko cieszyło się dużym zainteresowaniem w śród uczestników tego zjazdu. Tego dnia panowała słoneczna i ciepła pogoda. Więc mi osobiście najbardziej smakowały kefiry, gdyż z chłodzone łatwo gasiły pragnienie, a dzieci zajadały się jogurtami. Moim zdaniem to bardzo dobrze, ponieważ najmłodsi powinni spożywać jak najwięcej wapnia, gdyż to wspaniale wpływa na ich kości. Nie myślałam, że ten wyjazd sprawi mi tak ogromną przyjemność. Powiem szczerze ja osobiście nie przepadałem za nabiałem unikałem w swoim jadłospisie tych produktów. Od dziś z pewnością będę zwracał uwagę na to co jem. Nie zabraknie na pewno nabiału z firmy AMBASADOR 92. Trochę to śmieszne, ale prawdziwe dopiero trzeba wyjechać na wyciekę, żeby troszkę zmądrzeć i zmienić swoje nawyki żywieniowe. Na pewno gdy mój szew zechce zorganizować w przyszłym roku taki wyjazd to bez chwili zastanowienia z korzystam z tego zaproszenia. Jeśli będzie taka możliwość również zabiorę mojego szwagra. On prowadzi własny sklep spożywczy na wsi i na pewno chciał by u siebie mieć taki asortyment. Dzięki takiemu towarowi z pewnością zwiększył by swój utarg.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz