poniedziałek, 13 kwietnia 2015

My Polacy


Za nami już święta Wielkanocne. Na stole królowały dania postne i nie tylko. Wspominam jeszcze smak tych pysznych potraw i ciast, ale na wygląd też były smakowite i piękne miały dekoracje. My Polacy jesteśmy dość narodem narzekającym na wszystko. Narzekam a to na zdrowie a to na pogodę a najbardziej to na brak pieniędzy. I tu muszę się z tym nie zgodzić przed świętami wybrałem się do mojego pobliskiego miasta na zakupy. Od razu było widać większy ruch na ulicach a o miejscu na parkingu to można było zapomnieć. Podjechałem do mojego ulubionego supermarketu i niespodzianka spotkałem kolegę który też się wybrał z żoną na małe niby zakupy. Na początku była walka o koszyk lub o wózek HAHA tyle było ludzi. Po wejściu do sklepu ludzie do koszy ładowali co się tylko dało tak mi się wtedy wydawało ale każdy miał przemyślana listę zakupów. Oprócz słodyczy i zabawek mieli też produkty podstawowe takie jak chleb, mąka, jajka, cukier sól. Przed kasą była niezła kolejka jak za starych czasów. Rzuciło mi się w oczy ze kupujący tego marketu wybierali różnych producentów z tych dolnych półek a też i z górnych półek. Większość produkty był miej znane firm "no name'' Tylko w oczy wpadła mi firma Ambasador 92 . Czekam i czekam aż ogonek się skróci i do kasy podejdę ja i tu wielka wtedy była ulga wreszcie przyszła kolej na mię i moje przedświąteczne zakupy. Uwinąłem się bardzo szybko zapłaciłem i z uśmiechnięta buzią wychodzę ze sklepu. Na parkingu rozglądałem się za moim kolesiem który tez był na zakupach w tym makiecie z żoną. O jest ziomek ładuje do auta swoje sprawunki a mówił że  będą to delikatne zakupy, guzik prawda nawalone miał cały kosz aż się uginał. Tak my Polacy co święta tak mówimy - że będą skromne, ciche, ciepłe, radosne i bezalkoholowe a wcale tak nie jest. Każdy chce spędzić świętą godnie, bogato i stoły aż się uginają. Wydamy każdy grosz (zastaw się a postaw się) odwieczny problem prawdziwego Polaka i Polki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz