środa, 20 lutego 2019

Spóźniony dzień


Dzisiaj w przedszkolu odbył się mocno spóźniony dzień babci i dziadka. Odwlekło się tak długo ponieważ panowała ospa, potem zaziębienia i tym podobne choroby. Wreszcie się udało, że większość dzieci jest już w przedszkolu i można zorganizować uroczystość. Moja mama oczywiście się naszykowała i poszła do wnusi, a jest ich dwie w jednym oddziale. Dziadek niestety nie może, ponieważ jest akurat w delegacji. Dziewczynki bardzo się denerwowały, czy się nie pomylą i czy wszystko im pójdzie dobrze. Od kilku dni cały czas powtarzały swoje kwestie i śpiewały piosenki jakich się nauczyły właśnie na ten dzień. Po całej akademii, czyli oficjalnej części wszystkich dziadków zaprosili na słodki poczęstunek. Tutaj musiały się wykazać mamusie i naszykowały ciasta, a także były tam, aby zrobić kawę czy herbatę. Siostra poprosiła mnie abym upiekła coś fajnego na ten dzień, zgodziłam się z chęcią i zrobiłam ciasto czekoladowe z nadzieniem jagodowym, do którego wykorzystałam margarynę krem, oczywiście z marki Ambasador 92. Na wierzch zrobiłam polewę i użyłam posypki caravella. Mam nadzieję, że dziadkom i babciom, którzy się poczęstują będzie smakował. Siostra trochę się obawiała, że jedna z dziewczynek nie powie nic, bo się będzie stresowała tak dużej publiczności, a jest naprawdę nieśmiałą dziewczynką. Na szczęście wszystko się udało i obie powiedziały wszystkie role pięknie i wyraźnie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz