Dzisiaj w
przedszkolu odbył się mocno spóźniony dzień babci i dziadka. Odwlekło się tak
długo ponieważ panowała ospa, potem zaziębienia i tym podobne choroby. Wreszcie
się udało, że większość dzieci jest już w przedszkolu i można zorganizować
uroczystość. Moja mama oczywiście się naszykowała i poszła do wnusi, a jest ich
dwie w jednym oddziale. Dziadek niestety nie może, ponieważ jest akurat w
delegacji. Dziewczynki bardzo się denerwowały, czy się nie pomylą i czy
wszystko im pójdzie dobrze. Od kilku dni cały czas powtarzały swoje kwestie i
śpiewały piosenki jakich się nauczyły właśnie na ten dzień. Po całej akademii,
czyli oficjalnej części wszystkich dziadków zaprosili na słodki poczęstunek. Tutaj
musiały się wykazać mamusie i naszykowały ciasta, a także były tam, aby zrobić kawę
czy herbatę. Siostra poprosiła mnie abym upiekła coś fajnego na ten dzień,
zgodziłam się z chęcią i zrobiłam ciasto czekoladowe z nadzieniem jagodowym, do
którego wykorzystałam margarynę krem, oczywiście z marki Ambasador 92. Na wierzch
zrobiłam polewę i użyłam posypki caravella. Mam nadzieję, że dziadkom i babciom,
którzy się poczęstują będzie smakował. Siostra trochę się obawiała, że jedna z
dziewczynek nie powie nic, bo się będzie stresowała tak dużej publiczności, a
jest naprawdę nieśmiałą dziewczynką. Na szczęście wszystko się udało i obie
powiedziały wszystkie role pięknie i wyraźnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz