Moja bratowa
jest w ciąży i ma bardzo dziwne zachcianki, ale najczęściej je ma na słodkości,
fakt, że czasem je poprawia ogórkiem kiszonym, ale słodkie musi być codziennie.
Spotykamy się często jak to u nas w rodzinie jest w zwyczaju, nie tylko jak są
jakieś imprezy czy święta, ale bez powodu także. Widzimy się przeważnie raz w
tygodniu i za każdym razem piekę jej coś innego, ale słodkiego. Nieważne, czy
jest to u mnie, u niej, czy u mamy, zawsze jej coś przygotowuję, niech kobietka
ma i się cieszy i smakuje. Za każdym razem oczywiście korzystam z produktów
marki Ambasador 92, które u mnie i w mojej rodzinie królują. Czasem jest tak,
że dzwoni do mnie dzień przed spotkaniem i mówi na co ma ochotę, bo wie, że ja
i tak coś jej naszykuję. Robiłam między innymi sernik z sera krajanki, ciasto czekoladowe, ciasteczka i wiele innych słodkości. Często ma także ochotę na
lody. Mimo takich zachcianek nie tyje jakoś specjalnie, w sumie to przybywa jej
miesięcznie bardzo mało, tylko dzieciątko rośnie i dobrze się rozwija, co nas
bardzo cieszy, a ona dodatkowo cieszy się, także z tego, że je tyle rzeczy i
nie przybywa na wadze. Wie, że ciężko było by jej to zrzucić później, więc tym
bardziej czerpie z jedzenia większą przyjemność.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz