W miniony
weekend w pobliskiej galerii odwiedził dzieciaków „Psi patrol”, bajka, którą kochają
dzieciaki. Ludzi było naprawdę bardzo dużo, wszędzie długie kolejki. Aby sobie
jakieś dziecko mogło zrobić zdjęcie z głównymi bohaterami trzeba było swoje
wystać. Wiadomo jak to dzieci, nie miały cierpliwości, aby stać i czekać, więc
w większości jedno z rodziców stało, a drugie w tym czasie ganiało za swoim
szkrabem. Co jakiś czas było słychać jak dzieci wołały, że są głodne. Niedaleko
na pasażu można było kupić pączki pieczone na fryturze Solfryt, z posypką caravella i powidłami śliwkowymi Prospona. Takie i inne smakołyki znajdowały się
na stanowisku firmy Ambasador 92. Mieli tam także kawę Bonita Cafe, która szła w
zadziwiająco szybkim tempie, ponieważ ludzie brali ją najczęściej. Pracowałam tego
dnia akurat na tym stanowisku i dlatego to wszystko wiem. Miło było popatrzeć
jak szczęśliwe są dzieciaki, i jaka maja frajdę i radość z powodu takich dni
jak ten, kiedy to mogą się spotkać na żywo ze swoimi idolami z bajek. Przy okazji
można było iść na zakupy w między czasie. Ruch jak w młynie, jak to jest w
jednym z powiedzeń. Dobrze, że wszystko się udało i nie wydarzyło się nic
złego, bo wiadomo jak to jest na takich imprezach w obecnych czasach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz