poniedziałek, 19 lutego 2018

Weekend w Zakopanym



Jestem osobą oszczędną. Nie lubię wydawać pieniędzy na bzdury. Zazwyczaj każdy wolny weekend spędzam w domu przed telewizorem. Same nudy. Odwiedził mnie kumpel i zaproponował wyjazd do Zakopanego. Pomyślałem, że w końcu trzeba zmienić rutynę życiową i zacząć bawić się. Po przybyciu do Zakopanego poczułem się zupełnie inaczej. Powietrze górskie dobrze mi robiło. Nabrałem energii. Zima to czas kiedy w Zakopanem pojawia się wielu turystów. Słyszałem o tym, że z pierwszym śniegiem i ujemnymi temperaturami pojawiają się tu amatorzy narciarstwa i innych sportów zimowych. Oczywiście nie tylko narty przyciągają tu turystów. W Zakopanem przygotowywanych jest wiele atrakcji zarówno tych dla osób aktywnych jak i tych co wolą wypoczynek bardziej spokojny. Wszystko się sprawdziło. Super się bawiłem. Wstyd mi było, gdy znajomi poganiali mnie na stoku narciarskim. Czułem się jak stary dziadek, bo z moją kondycją jest kiepsko. Nie zapomnę nigdy przejażdżki skuterem śnieżnym przez lasy. Niesamowita atrakcja coś w moim guście. Muszę wspomnieć, że trafiła nam się fajna kwatera. Gospodyni rozpieszczała gości domowym jedzeniem. Smakowało wszystko jak u mamy. Nie zapomnę smaku Chleba Gryczanego I Orkiszowego. Zupełnie inaczej czułem się po tym pieczywie. Dużo błonnika. Pomaga pozbyć się uczucia ciężkości po posiłku. Pani powiedziała, że do pieczenia pieczywa używa produktów Firmy Ambasador 92. Dlatego jej domowe pieczywo jest takie dobre i zdrowe. Nie zdawałem sobie sprawy, że tak łatwo można zmień nawyki żywieniowe na lepsze. Wystarczy trochę chęci i zmiana diety potrafi czynić cuda. Zwracajcie uwagę co jecie, bo warto dbać o zdrowie. Wyjazd uświadomił mi co mam jeść.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz