Wiele się słyszy
o uchodźcach w Europie. U nas w Polsce nie ma ich za wiele, pewnie także z powodu pieniędzy, w innych państwach mają
większe niż mogliby dostać u nas. Mimo wszystko jest pewna rodzina w naszym
regionie i muszę przyznać, że mają złą opinię wszędzie, to ta jest spokojna i
stara się żyć ze wszystkimi w zgodzie. Ich sąsiedzi ich lubią i wzajemnie się szanują.
A tego co słyszałam jak tylko zrobią jakieś ciasto częstują ich, pokazują przy
okazji nasze jedzenie. Oni odwdzięczają się tym samym. Często są to biszkopty ciemne z różnego rodzaju kremami i dodatkami. Uchodźcy, nie pamiętam ich imion
ponieważ są naprawdę dziwne, chętnie uczą się polskiego i naszych tradycji. Z chęcią
uczyli się piec chleb pasterski, chleb orkiszowy, czy nawet chleb gryczany ze
składników marki Ambasador 92. Aż dziwnie uwierzyć, że uchodźcy mogą być tak
pozytywnie nastawieni do nas, słysząc o innych jak się zachowują w innych
krajach. Jak widać można wszystko wystarczy tylko chcieć. Są szczęśliwi, że
wyrwali się z tego piekła jakie tam mieli. Wiadomo tęsknią za swoim domem, choć
tak naprawdę już go nie ma, ale wiadomo, każdy tęskni za miejscem gdzie się urodził
i wychował mimo wszystko. Cały czas maja nadzieję, że niedługo tam wrócą i będą
w stanie odbudować swoje dawne życie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz