środa, 7 lutego 2018

Tłusty czwartek

Tłusty czwartek obchodzony jest w Polsce w ostatni czwartek przed postem. Tradycja mówi, że w ten dzień powinno się zjeść pączka, a niektórzy mówią, że im więcej pączków tym więcej szczęścia w tym roku. Nie wiem ile w tym prawdy, ale ja osobiście nie wierzę w przesądy i pączka jak już to jem tylko z łakomstwa. Cukiernie mają pełne ręce roboty przed tym dniem, ale jak zauważyłam z roku na rok coraz więcej jest także innych słodkości nie tylko pączków. Zauważyłam, że sporo osób kupuje między innymi bułeczki maślankowe, ciasto biszkoptowe z jakimiś dodatkami, w mojej ulubionej cukierni gdzie pracują na składnikach marki Ambasador 92 zagościło ciasto Verinne z Wanilią Bourbon. Pyszne i muszę przyznać, że naprawdę im schodzi w zadziwiająco szybkim tempie. U nas w domu jest taka tradycja już od lat, że albo w tłusty czwartek albo już dzień przed piecze się pączki i faworki, lub inaczej chrusty. Jest nawet taki wierszyk związany z tłustym czwartkiem, zawsze pisany na tablicy w szkole, skąd go właśnie pamiętam, a brzmi tak: pączki, pączki, chrusty, chrusty niech nam żyje czwartek tłusty, niech nauczyciel się zlituje i kartkówki nam daruje. Muszę przyznać, że zawsze działało, nigdy nas nie pytali tego dnia, ani nie było żadnych sprawdzianów, czy karkówek. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz