poniedziałek, 19 lutego 2018

Dzień singla


Piętnasty luty stał się dla mnie niesamowicie udany. Wcześniej ten dzień nie zapowiadał nic specjalnego. Na śniadanie zjadłem jak zwykle trzy kanapki Chleba Orkiszowego z szynką i serem. Tego dnia nawet moje ulubione pieczywo mi nie smakowało. Czułem smutek w moim sercu, bo kilka dni wcześniej doznałem wielkiego zawodu. Mój kolega zatelefonował do mnie i uświadomił mi, że dziś przypada dzień singla. Wcześniej nie miałem o tym żadnego pojęcia, bo nigdy o takim dniu nie słyszałem. Michał jest strasznie szalonym chłopakiem i zawsze wie jak poprawić mi humorek. Wymyślił sobie, że wyciągnie mnie wieczorem do kina na premierę ekstra komedii. Na początku byłem sceptycznie nastawiony do tego pomysłu. Michał powiedział że, nie uda mi się wykręcić z tego wypadu. Film okazał się ciekawy, nawet mnie rozbawił. Po wyjściu z kina poszliśmy na kawę i dobre ciacho. Zdradzę wam, że Ciasto Biszkoptowe z nadzieniem malinowym smakowało nieźle. Było delikatne i puszyste. Nadzienie o naturalnym smaku było w moim guście cukierniczym. Kocham słodycze i nic na to nie poradzę. Lubię bardzo ciasta z Firmy Ambasador 92. Ich asortyment zawsze skusi klienta. Mogę zapewnić, że nikt nie będzie żałował swojego wyboru, gdy tylko posmakuje. Nie spodziewałem się tak fajnego wypadu. Bycie singlem nie jest takie złe. Niestety bywają chwile, że człowiek tęskni za drugą połową. Mam nadzieję, że kiedyś uśmiechnie się do mnie szczęście i poznam tą jedyną.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz