poniedziałek, 19 lutego 2018

Nowa rodzina

Niedawno sprowadziła się koło mnie nowa rodzina, jak się szybko okazało, mieli spore problemy nie tylko finansowe, ale i sami nie do końca byli w stanie zadbać o siebie nawzajem. Z tego właśnie względu dostali przydzielony im został z MOPS – u asystent rodziny. Miał on za zadanie pomagać im, wspierać ich i dbać o to aby im nie brakowało na jedzenie, czy opał. Ogólnie wszyscy mieszkańcy mieli z nimi dobry kontakt i każdy jak tylko mógł pomagał im. Nasi nowi mieszkańcy byli bardzo sympatycznymi, miłymi i na swój sposób pomocnymi ludźmi. Pan Zdzisio – głowa rodziny nie miał stałej pracy, z powodu jego choroby łapał, jak mu na to zdrowie pozwalało, jakąś dorywczą pracę. Często była to pomoc w naszej miejscowości w którymś gospodarstwie. W zamian za pomoc dostawał jakieś jedzenie dla siebie i swojej rodziny, były to także pieniądze, ale pan Zdzisio wolał zapłatę właśnie w postaci jedzenia czy opału, który także w zamian za pracę dostawał. Asystent rodziny  jaki był im przydzielony, a była to pani Kasia, często podczas wizyt przywoziła produkty z marki Ambasador 92 i uczyła piec i gotować. Dzieci bardzo chętnie z tego korzystały i z wielkim zapałem uczyły się. Po pewnym czasie już same potrafiły, z pomocą tylko mamy, upiec chleb pasterski, bułeczki maślankowe, a także ciasto biszkoptowe

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz