Ostatnio kiedy
jechałam moim samochodem okazało się, że nie ma hamulca ręcznego. W związku z
tym od razu podjechałam do mechanika, aby mi naprawił tę usterkę. Na szczęście
nie miał akurat żadnego samochodu, więc od razu zajął się moim autem, a nie
umówił na jakiś inny termin. Tak się składa, ze obok jego zakładu jest
kawiarnia, dlatego postanowiłam tam poczekać. Zamówiłam sobie kawę i do tego
biszkopt ciemny z pysznym niesłodkim kremem. W karcie kawiarni było jeszcze
wile innych pyszności i na końcu napisane było, że wszystkie wypieki robią na
miejscu ze składników marki Ambasador 92, a ostatnio ich cukiernik odbył
szkolenie słodkie walentynki i w związku z tym wprowadzają nowe ciasta. Jednym z
nich okazało się pyszne ciasto Verinne zWanilią Bourbon, które także sobie zamówiłam. kiedy już auto było gotowe pan
mechanik do mnie zadzwonił, że mogę przyjść je odebrać. Dokończyłam ciasto,
dopiłam kawę i poszłam. Zastałam go w jego kanciapie jak jadła kanapki z
chlebem pasterskim, mówił, że od jakiegoś czasu, jak go odkrył ,to jego
ulubiony chleb i zawsze z nim ma kanapki do pracy. w jego domu także zajmuje
podstawowe miejsce i cała jego rodzina go po prostu uwielbia. Postanowiłam, że
ja także go kupię i spróbuję, czy rzeczywiście taki smaczny.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz