W
karnawale dookoła wielkie bale. Gdy orkiestra pięknie gra, każdy dobry humor
ma. Bal maskowy jest naprawdę pomysłowy. W karnawale każdy chce. Tańczyć,
śpiewać, bawić się. Miłą niespodziankę Zosia mi zrobiła. Na bal karnawałowy mnie
zaprosiła. Zosia jest królową. Sukienka jej wspaniała. Pięknymi perłami jest
ozdobiona cała. Byłem zaszczycony, że mogłem jej towarzyszyć. Czułem się
troszeczkę zestresowany, bo pierwszy raz byłem na tak wybornym balu. Łyk
szampana pomógł mi pozbyć się lęku i zaprosiłem ją do tańca. Super muzyka rwała
sama nogi do zabawy. Widziałem w oczach mojej partnerki wielkie zadowolenie i
radość. Godziny mijały nam jak minuty. Wszyscy dobrze się bawili. Jedzenie
smaczne i wyborne. Wstyd się przyznać, ale nie których nie jadłem do tej pory.
Poznałem inne smaki, które zdobyły moje niewymagalne podniebienie. Nie zapomnę
smaku ciasta z Toffi Argentyńskim Firmy Ambasador 92. Super smakołyk.
Jestem osobą, która kocha słodkości. Bardziej niż kobiety. Oczywiście to był tylko
żart, bo kobiety trzeba szanować i kochać. Piękne istotki zasługują na piękne
życie. Wiem, że mężczyźni mają odmienne zdanie, ale to ich sprawa. Zresztą
zawsze trzeba umieć szanować drugiego człowieka. Zosia chwaliła deser z Truskawką W Syropie. Coś pysznego i delikatnego. Teraz wiem, że nie będę bronił się
przed takimi balami, bo dużo straciłem. Lata mijają a życie trwa. Polecam
gorąco ciasta tej firmy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz