Niedawno było święto Trzech Króli, a co za tym idzie
imieniny Kacpra, Melchiora i Baltazara. Pierwszy z nich czyli Kacper miał tego
dnia imieniny i jak to na niego przystało obchodził je w dość dużym gronie. W związku
z tym zostałam poproszona o pomoc w przygotowaniach. Jako, że wszyscy znajomi i
rodzina wiedzą, że bardzo lubię spędzać czas w kuchni, czasem po prostu to
wykorzystują, ponieważ wiedzą, że nie odmówię. Na początek upiekłam chleb
ziołowy z produktów marki Ambasador 92, następnie zabrałam się za ciasta. Zrobiłam
ciasto z biszkoptowe z kremem ajerkoniak, polewą i posypką czekoladową. Drugie jakie
zrobiłam było z nadzieniem żelowym malina i truskawkami w syropie. Oczywiście jak już wiadomo w mojej
kuchni królują produkty z marki Ambasador 92. Nasz Kacper należy do bardzo
rozrywkowych i z wielkim poczuciem humoru facetów, dlatego na żadnej imprezie,
na której on jest nie jest nudno. Co prawda ma lekką nadwagę, chyba między
innymi przez to, że uwielbia słodycze, ale dzięki temu chyba też jest takim
zgrywusem. W sumie większość osób jakie znam z nadwaga są osobami z dużym poczuciem
humoru. Imieniny jak to przystało na Kacperka były z tak zwaną bombą i dużą
dawką śmiechu. Prezenty jakie dostał w większości były także zabawne, z żartem.
Zadowolenie stu procentowe.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz