czwartek, 25 stycznia 2018

Dzień babci i dziadka

W miniony weekend był dzień babci i następnego dnia dzień dziadka. Dzieciaki w szkołach zrobiły laurki i inne prezenty przeważnie z papieru, lub innych podobnych rzeczy plastycznych. Dodatkowo w domu prosiły, aby im kupić jakiś mały skromny upominek, na przykład w postaci czekolady, dla swoich dziadków i babć. Te najmłodsze pociechy mówiły sto lat. Wiem, że dla dziadków i tak najbardziej liczyła się obecność wnuczków w ich domu, choć dzieciaczki często ich odwiedzają. A ferie i wakacje to już podstawa kilkudniowa, najmniej tygodniowa. Moi rodzice na dzień dzisiejszy mają dziesięcioro wnucząt i jedenaste w drodze. Mama zrobiła dwa ciasta na ten dzień ze składników marki Ambasador 92 oczywiście. Jedno było biszkoptowe z kremem ajerkoniak i posypką czekoladową. Drugie było z nadzieniem żelowym malina, zrobiła do tego także ulubiony wszystkich kompot z truskawek w syropie. W związku z tym, że z rodzicami mieszka mój brat z żoną i synkiem, wkrótce także córeczka będzie, jest sporo zabawek, dlatego jak zjadą się dzieciaki mają się czym bawić, choć część z nich i tak woli siedzieć przed telewizorem na bajkach, lub na laptopie grać w gry. Teraz te najstarsze dzieciaki maja także telefony i na nich także spędzają część swojego czasu. W dzień babci i dziadka większą część dnia spędzili ze wszystkimi w pokoju, opowiadając między innymi o szkole. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz