W weekend odwiedzili nasz znajomi. Byli ze swoim
małym synkiem, mały słodziak. Muszę przyznać, że bardzo ruchliwe dziecko, ale naprawdę
fajne i kochane. Dla osoby, która kocha dzieci to już w ogóle. Na ich przyjazd
naszykowałam ciasto z kremem ajerkoniak i posypką czekoladową z marki Ambasador 92. Wiem, że lubią słodkości, dlatego starałam się zrobić coś smacznego, co ich
zachwyci nie tylko smakiem, ale i wyglądem. Tak też się stało, co mnie bardzo
ucieszyło. Moje staranie nie poszły na marne. Podczas ich wizyty mogłam się do
woli pobawić z małym, co i jemu i mi się bardzo podobało. Co prawda jeszcze nie
chodzi, ale już samodzielnie już siedzi i mogłam się z nim bawić spokojnie na
dywanie i kocyku. Rozłożyliśmy zabawki ale i tak najbardziej zainteresowany był
choinką, świecącymi na niej lampkami i kolorowymi bombkami. To dopiero była
zabawa jak mógł sobie je pościągać i porzucać, dobrze, że żadna nie była szklana,
tylko wszystkie plastikowe, lub z podobnego tworzywa, w każdym bądź razie nie
tłukące się. Bardzo mu się podobało to, że lampki na choince migoczą. Jak to
małe dzieci za wszelką cenę próbował bombki brać do buzi, no ale niestety były
okrągłe i duże i się nie dało. Ale śmiechu przy tym było co nie miara, te jego
próby.
Ciasto było pyszne😋 myślę że w przyszłym roku to Florian spróbuje twoich wypieków😊 A co do choinki to dobrze że nie było bombek szklanych 😊pozdrawiamy
OdpowiedzUsuń