poniedziałek, 8 stycznia 2018

Bombki

W weekend odwiedzili nasz znajomi. Byli ze swoim małym synkiem, mały słodziak. Muszę przyznać, że bardzo ruchliwe dziecko, ale naprawdę fajne i kochane. Dla osoby, która kocha dzieci to już w ogóle. Na ich przyjazd naszykowałam ciasto z kremem ajerkoniak i posypką czekoladową z marki Ambasador 92. Wiem, że lubią słodkości, dlatego starałam się zrobić coś smacznego, co ich zachwyci nie tylko smakiem, ale i wyglądem. Tak też się stało, co mnie bardzo ucieszyło. Moje staranie nie poszły na marne. Podczas ich wizyty mogłam się do woli pobawić z małym, co i jemu i mi się bardzo podobało. Co prawda jeszcze nie chodzi, ale już samodzielnie już siedzi i mogłam się z nim bawić spokojnie na dywanie i kocyku. Rozłożyliśmy zabawki ale i tak najbardziej zainteresowany był choinką, świecącymi na niej lampkami i kolorowymi bombkami. To dopiero była zabawa jak mógł sobie je pościągać i porzucać, dobrze, że żadna nie była szklana, tylko wszystkie plastikowe, lub z podobnego tworzywa, w każdym bądź razie nie tłukące się. Bardzo mu się podobało to, że lampki na choince migoczą. Jak to małe dzieci za wszelką cenę próbował bombki brać do buzi, no ale niestety były okrągłe i duże i się nie dało. Ale śmiechu przy tym było co nie miara, te jego próby. 

1 komentarz:

  1. Ciasto było pyszne😋 myślę że w przyszłym roku to Florian spróbuje twoich wypieków😊 A co do choinki to dobrze że nie było bombek szklanych 😊pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń