Spadł śnieg, dlatego ferie nabrały innego klimatu i wreszcie
jak mówią niektórzy nastały prawdziwe ferie, takie jak dawniej. Najbardziej zadowolone
z tego są oczywiście dzieci. Śnieg jest mokry idealny do lepienia bałwana i
innych zabaw. Nie ma dużego mrozu, dlatego można spędzać na podwórku więcej
czasu. Na sam początek powstał bałwan, dzięki pomocy dorosłych był on naprawdę okazały.
Stanął oczywiście przed oknem salonowym, gdzie dzieciaki spędzają najwięcej
czasu i mogą na niego cały czas patrzeć. Wymyśliły sobie, że bałwan w końcu
ożyje, a one nie chcą przeoczyć tego wydarzenia. Stwierdziły, że będzie z nimi
rozmawiał i opowiadał im jak to jest być bałwanem bez nóg. Tak były tym zaoferowane,
że nawet kiedy zgłodniały przeniosły swoje jedzenie do okna, aby patrzeć na ich
bałwana. Poprosiły także o ciasteczka z marki Ambasador 92, które same pomagały
robić dzień wcześniej. Były to ciasteczka z nadzieniem żelowym malina ich
ulubionym, a także z posypką czekoladową. Pałaszowanie tych ciasteczek odbywało
się oczywiście przy oknie. Poprosiły także, aby poczytać im bajkę o Królowej Śniegu,
ponieważ jak stwierdziły najbardziej ona pasuje do tego co się dzieje obecnie
za oknem. Bajka ta kojarzy im się także z feriami, ponieważ są one zawsze w zimę,
a Królowa Śniegu jest przecież opisana zimą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz