Wielki czwartek i wielka niespodzianka.
Mam rodzinę za granicą, widujemy się naprawdę rzadko, z powodu
braku czasu, pracy, i tym podobnym sytuacjom. Jak to ostatnie dni
przed świętami zajęć dużo, nagle dzwonek do drzwi i oto ta
niespodzianka, zagraniczna rodzina stoi w drzwiach. Zaskoczenie
wielkie, ponieważ nie poinformowali nikogo, że wybierają się do
Polski. Wiedzieli, że nie muszą się zapowiadać tak naprawdę, bo
zawsze znajdzie się dla nich miejsce w domu. Przywitaniom nie było
końca. Jak się okazało przywieźli ze sobą pyszne ciasta drożdżowe, ciasta piaskowe, babeczki i bułeczki z farszem,
zdradzili, że produkty są z firmy Ambasador 92. Od razu zamieszanie
się zrobiło ogromne, ponieważ każdy z każdym chciał się
przywitać i oczywiście zamienić kilka słów. Opowiadaniu nie było
końca, co u nich, co u nas. Okazało się, że w ostatniej chwili
udało im się załatwić urlop i wykupić bilety na samolot, na
szczęście ponieważ dawno już nie było ich w Polsce i bardzo już
tęsknili, za nami i naszymi polskimi świętami. Niestety za granicą
nie obchodzi się tak świąt jak u nas i bardzo im tego brakowało.
Zadowoleni i szczęśliwi wypiliśmy kawę, kto chciał i mógł
poczęstował się pysznymi wielkanocnymi ciastami. Połamałam także
czekoladę marki Ambasador 92, którą między innymi przywieźli w
prezencie. Wiedziałam, że te święta Wielkanocne będą troszkę
inne, radośniejsze w końcu nie rzadko spędza się je z rodziną,
którą widzi od czasu do czasu. Najfajniejsze w tym wszystkim jest
to, że to bardzo weseli i rozrywkowi ludzie i przy nich nie można
się nudzić i smucić, a jak wiadomo święta to czas radości.
czwartek, 24 marca 2016
środa, 23 marca 2016
Tradycje świąteczne
Wiem, że w każdym regionie są
podobne tradycje Wielkanocne, nie takie same, w niektórych jest ich
więcej, w innych mniej, ale pewnie mają coś wspólnego, jajka i
pisanki. W wielu regionach piecze się pierniki, w innych mazurki,
jeszcze w innych babki piaskowe i inne babeczki, często z produktów marki Ambasador 92, ale za to wszędzie
są szykowane koszyki z jajkami, do których wkłada się jeszcze
kawałek kiełbasy, baranka, sól, chrzan, pieprz, kawałek chlebka,
borówki i zanosi się go w sobotę do kościoła lub inne wyznaczone
miejsce gdzie przyjeżdża ksiądz i święci je. Potem zanoszone są
te święcone do domu i czekają do niedzielnego śniadania aby się
podzielić jajkiem z domownikami. U mnie zawsze w Niedzielę Wielkanocną jeździ się do kościoła na Rezurekcję na szósta
rano i po powrocie jest dzielenie się jakiem ze święconki i
tradycyjny biały barszcz, oczywiście z jajkiem. Potem zjeżdża się
rodzina i zaczyna się rodzinne świętowanie i zajadanie wszystkich
naszykowanych wcześniej pyszności, między innymi wielkanocne wypieki z firmy Ambasador 92. Następnie jak jest ładna pogoda
wszyscy idziemy do pobliskiego lasu po zdrowie, tradycja mówi, że
trzeba znaleźć dorodnego dęba i stuknąć trzy razy w niego głową,
aby być zdrowym cały rok i trzeba jeszcze przynieść do domu jakąś
gałązkę z krzewu lub drzewa. W drugi dzień świąt jak sama nazwa
wskazuje jest to Lany Poniedziałek i obowiązkowo jest lanie się
wodą. Oczywiście leją się dzieci i młodzież, ponieważ dorosłym
już się nie chce, i przede wszystkim to panowie leją panie, ta
która jest mokra będzie miła powodzenie cały rok. Takie oto
tradycje wielkanocne są w moim regionie.
Wypieki świąteczne w przedszkolu
Pani przedszkolanka
oznajmiła, żeby każde dziecko przyniosło różne produkty z różnych firm do
pieczenia. Ja jako ojciec zrobiłem duże oczy. Zapytałem o co tu chodzi. Po
wyjaśnieniu udałem się z synkiem do najbliższego sklepu. W końcu wpadło mojemu
synkowi w oko dziwna i niespotykana Marka Ambasador 92.
Podjęliśmy męską decyzję, że weźmiemy pełen kosz różnych produktów. Produkty z Firmy Ambasador 92 zakupiliśmy oddzielnie i na
kartonie zapisałem, by nie zapomnieć nazwy. Cieszyłem się ogromnie, że mój syn
na pewno wyróżni się wśród dzieci. Nazajutrz pani poprosiła o wyjęcie produktów
i powiedziała, że będziemy piec ciasta świąteczne przy pomocy pań z K.G.W.
Zdziwienie ogromne, a zarazem radość u mojego synka, gdyż przewodnicząca K.G.W
zaprosiła ukradkiem nasze mamy. Mogły wykazać się swoimi umiejętnościami w
pieczeniu. Utworzono 5 grup. Każda grupa piekła inne ciasto i promowała różne
firmy. Moja mama trafiła do osób z Firmy Ambasador 92.
Przeogromne szczęście spotkało nas. Każde dziecko musiało przy pomocy dorosłej
osoby samodzielnie upiec dwa ciasta świąteczne. Ile śmiechu i radości było w
oczach maluchów. Po upieczeniu komisja wyróżniła najsmaczniejsze ciasta. Muszę
was pocieszyć, że Marka Ambasador 92 od niedawna
jest na rynku, ale jakość produktów pobiła pozostałe. Mogę pogratulować osobie,
która upiekła Pierniczki Z Białym Lukrem Oraz Baranki I Zajączki Z Ciasta Biszkoptowego. Puszek. Mało powiedziano. Na
koniec przedstawiciele Firmy Ambasador 92 pobili rekord, gdyż wręczyli dla całego przedszkola
słodkości na Święta Wielkanocne
wtorek, 22 marca 2016
Zaproszenie
W
skrzynce na listy znalazłem zaproszenie na pokaz kulinarny ciast świątecznych.
Ja nie chętnie korzystam z tego, ale na chwilę obecną skusiłem się. W
zaproszeniu widniał napis Firma Ambasador 92.
Nic mi to nie mówiło. Organizator dzień przed pokazem zadzwonił czy zechce
przybyć. Zgodziłem się. Wziąłem ze sobą dwie rodziny i kupla cukiernika. Na
początku nie zdradziłem jego umiejętności w pieczeniu. Siedzieliśmy cicho jak
mysz pod miotłą. Atmosfera boska. Wymieniano bez liku produkty wysokiej klasy.
Ilość i jakość doprowadzała mnie o zawrót głowy. Kobietki po zapoznaniu zaczęły
działać. W tri miga wyjęły produkty zaczęły wypiekać swoje dzieła. Babki podczas pieczenia wylewały się z foremek. Czekoladowe Babki polane Białą Polewą wyglądały przepięknie. Upieczony Mazurek
z produktów Marki Ambasador 92 smakował bosko.
Każdy uczestnik notował nowe przepisy. Mówiono idą Święta Wielkanocne będzie
można serwować coś nowego, bo to same słodkie cudeńka. Jednak warto korzystać z
takich zaproszeń bo człowiek dzięki temu rozwija swoje umiejętności i jest
całkowicie dowartościowany. Na chwilę obecną ja osobiście korzystam w sowiej
kuchni z tych produktów. Wypiekamy z żoną Babki
na różne okazje. Ciasto Biszkoptowe zamawiają
znajomi na torty bo są puszyste i smaczne. Zapach domowego ciasta, smak
pysznych babeczek, aromat delikatnych Rogalików Drożdżowych przywodzą na myśl wspomnienia z dzieciństwa i radosne chwile
spędzone wspólnie przy rodzinnym stole. Dzięki najlepszym ziarnom oraz
najwyższym standardom produkcji, możesz być pewny, że mąka jest zawsze biała i
puszysta. Produkowana ze starannie wyselekcjonowanych zbóż, pozwoli Ci
wyczarować ulubione przysmaki w Twojej Polskiej kuchni. Wesołego Alleluja.
poniedziałek, 21 marca 2016
Witanie wiosny
Wiosna, wiosna, wiosna ach to Ty, tak
wyczekiwana wreszcie przyszła. Trzeba ją odpowiednio powitać i
równie odpowiednio pożegnać zimę. Pamiętam jak chodziłam do
szkoły podstawowej zawsze był organizowany konkurs na najładniejszą
marzannę, którą potem się podpalało i wrzucało do rzeki. Z tym
akurat nie było problemu, ponieważ niedaleko szkoły płynie rzeka
i można było zawsze się tam udać, aby dokonać zwyczaju żegnania
zimy i witania wiosny. Już na kilka dni wcześniej sporo osób
robiło marzanny z pomocą dorosłych i w pierwszy dzień wiosny były
przynoszone, każda klasa brała swoją i szła nad rzekę gdzie
odbywała się cała reszta imprezy. Przede wszystkim najpierw trzeba
było pożegnać zimę i podpaloną marzannę wrzucić do rzeki,
śpiewając przy tym piosenki na pożegnanie, następnie po tym
zawsze nauczyciele rozpalali ognisko i każdy mógł sobie upiec
kiełbaskę. Każdy mógł przynieść ze sobą coś do jedzenia,
były między innymi placki drożdżowe, babeczki marki Ambasador 92.
Potem kto chciał i miał odwagę mógł przeskoczyć przez ognisko,
oczywiście jak już dogasało i płomień był znikomy. W
międzyczasie było śpiewanie wiosennych piosenek i organizowane
przez nauczycieli różne konkursy związane oczywiście z wiosną.
Do wygrania były bułeczki z farszem, pierniki i inne słodkości z firmy Ambasador 92. zapomniałam o najważniejszym, wszyscy musieli
być przebrani. I oczywiście było wybieranie najlepiej przebranej
osoby. Chłopcy przebierali się za kobiety, cyganki; dziewczęta
znowu za chłopaków, inni za lekarzy, cukierników, górników,
postacie z bajek, były także księżniczki, wróżki i panny wiosny
z pięknymi kolorowymi wiankami na głowach. Ach, ależ to były
piękne czasy, miło tak powspominać, chętnie by się powtórzyło
takie chwile.
Niedziela Palmowa
Niedziela palmowa za nami, ostatnia
niedziela przed Wielkanocą. Palmy zostały poświęcone w kościele,
ale niektórzy skorzystali troszkę z innej formy poświęcenia i
przy okazji uczczenia tego dnia i tej okoliczności. U nas w
Skansenie co roku organizowany jest właśnie taki dzień palmy.
Najpierw jest msza święta podczas, której jest poświęcenie palm,
a palmy są naprawdę różne i piękne. Najładniejsze i największe
są te własnoręcznie robione przez ludzi, albo zespoły
folklorystyczne, które oprócz palm przygotowują również ciasta wielkanocne i można potem skosztować. Mają swoje stoiska z
wystawionymi ciastami piaskowymi, piernikami, mazurkami, babkami i
innymi cudeńkami do zjedzenia,oczywiście związanymi z Wielkanocą.
Wybierana jest także najładniejsza i największa palma, a w nagrodę
są produkty marki Ambasador 92, aby można było z czego
przygotowywać pyszności na wielkanocny stół. W mojej miejscowości
jest stowarzyszenie Przyjaźń, które także zrobiło palmę i
pojechali do Skansenu, aby ją poświęcić i zaprezentować, a
nadzieja gdzieś tam się tliła także i na wygraną. Wykorzystane
były kwiaty z bibuły własnoręcznie robione, kłosy, gałązki
wierzby i inne rzeczy, a palma była naprawdę długa, bo przecież
to też się liczyło. Po uroczystości i poświęceniu palm, można
było udać się do zwiedzania starych domków, w których zespoły
prezentowały swoje wypieki, przede wszystkim te wielkanocne i można
było ich skosztować, a także kupić sobie wybrane ciasto, czy
chleb lub inne pyszności jakie były oferowane. Porozmawiać i
wypytać także można było, okazało się, że panie robił wypieki
na produktach firmy Ambasador 92. Muszę przyznać, że bardzo fajna
jest taka impreza i wiem, że będę częściej się wybierała na
takie imprezy do Skansenu i nie tylko tam.
Wiosna
W
marcu jak w garncu. Nie mogę się już doczekać prawdziwej wiosny, ale marzec już
zwiastuje tą porę roku. Dni stają się coraz dłuższe i bardziej słoneczne.
Chociaż trafiają się dni, że za oknem prószy śnieg. Jestem wtedy troszeczkę
zawiedziony, bo nie lubię takiej pogody. Szare i smutne dni wprowadzają mnie w
smutny nastrój. Marzę tylko o wiośnie. Lubię bardzo pracować na swojej działce.
Spędzam tam każdą wolną chwilę. Nie cierpię siedzieć w czterech ścianach przed
telewizorem. Wtedy łapie doła, ale moja żona zaraz potrafi poprawić mi humorek.
Wymyśla mi zajęcie. Robi mi listę zakupów i prosi o pomoc. Nie potrafię jej
odmówić i zaraz wykonuje jej prośbę. Szybko mi to idzie, bo wiem czego szukam.
Jestem przekonany do produktów Firmy Ambasador 92. Moja żona nie narzekała na
ich jakość. Wręcz przeciwnie zawsze je chwali. Dowodem tego są wspaniałe
wypieki takie jakie Babeczki I Ciasto Drożdżowe. Wiem co mówię. Palce
lizać. Zawsze wieczorem do kawy mamy coś słodkiego. Dzięki mojej żonie jemy
tylko ciasto swojskiej roboty. Czasami zastanawiam się z skąd ona bierze na to
wszystko siły. Podziwiam ją. Odpowiada, że z miłości do mnie. Uwielbia mi robić
przyjemności w postaci wypieków. Widzi wtedy, że jestem zadowolony. Jem je z
wielkim apetytem. Ma rację lubię bardzo słodkości tym bardziej wykonane przez
ręce mojej drugiej połowy. Ma wielki talent cukierniczy, a Marka Ambasador 92 ułatwia rozwijać jej zdolności. Nasi znajomi nawet
składają u niej zamówienia na Baby Wielkanocne. Trafiła mi się złota żona do
tańca i do różańca. Gorąco polecam.
piątek, 18 marca 2016
Pomoc
Moja
ciocia pracuje w kuchni. Jest konkretną osobą na tym stanowisku. Ciężko pracuje
to fakt. Oprócz tego ma w sobie dar człowieka, który pomaga, wspiera i
organizuje z dziećmi festyny na cele dobroczynne. Obdzwania różne firmy i
uzgadnia na jaki cel będziemy pracować, aby pomóc innym. Jest okazja i do
dzieła. Zbliżają się Święta Wielkanocne. W tym roku zaiskrzył nowy pomysł.
Dziewczynka potrzebuje pieniędzy na leki. Każdy uczeń przynosi produkty, z
których pieczemy Babki Świąteczne. Później zapraszamy rodziców i
kontynuujemy kiermasz. Za symboliczny grosik sprzedajemy. Znamy też firmy,
które ogłaszają swoją pomoc. W ostatnich latach Firma Ambasador 92 z
nami współpracuje. Może mało znana, ale prężna i pomocna. Miałem okazje brać
udział w degustacji ich wypieków. Puszyste Babki, a jaki smak i
aromat. Drożdżówki niebo w gębie. Ja osobiście lubię zapraszać gości i
przekazywać nowe przepisy. Ostatnio na Święta Wielkanocne zaprosiłem rodzinkę,
aby pochwalić się wypiekami z Marki Ambasador 92. Wiem, że być chwalipiętą to
nie fer, ale dla ich dobra to zrobiłem. Smakowali słodkości, przy tym zachwyt
przeogromny. Fajnie słyszeć, że coś smaczne i proszę o więcej. Najbardziej
znikały ze stoły świątecznego Rogaliki Z Farszem i Bułeczki Drożdżowe, które miały nadzienie. Obserwując ich nawiązywałem
do rozmowy na temat,, Pomoc innym”. Wcale nie byli oporni. Oni też kontynuują
różne spotkania w swoim rodzinnym mieście i pomagają dzieciom. Nawet w ich
parafii podczas rekolekcji ksiądz ogłosił sprzedaż Ciast Świątecznych za symboliczną złotówkę. W ten sposób uczymy się
pomagać, bo mamy dobre serca. Dołącz się do nas. Pomoc to dar.
Przed świętami
Kiedy zbliżają się święta wszyscy
wyczekujemy, kiedy w końcu będzie można zacząć świętować i
wreszcie odpocząć od tych wszystkich przygotowań
przedświątecznych. A najważniejsze, kiedy wreszcie będzie można
spróbować tych wszystkich dań i ciast jakie przygotowujemy. Jak to
zawsze bywa przed świętami się mówi: zostaw, nie jedz bo to na
święta, a w trakcie się mówi, no jedz bo się zmarnuje, a po to
już w ogóle się namawia na wszystko co zostało, bo szkoda
wyrzucić ha. Najbardziej nie możemy się doczekać, kiedy będzie
można spróbować Wielkanocnych babeczek, bab, mazurków, które są
pieczone z produktów marki Ambasador 92. Osobiście lubię
przygotowania do świąt mimo że trzeba się troszkę narobić, ale
ja z tego czerpię naprawdę wielką przyjemność, a jak widzę, że
potem wszystkim smakuje to już w ogóle sama radość z tych
wszystkich moich wysiłków. Dodatkowym atutem świąt Wielkanocnych
jest to, że są one na wiosnę, kiedy już drzewa i kwiaty mają
pąki, a nawet małe liście, w ogóle przyroda budzi się do życia.
Tradycją są oczywiście pisanki, które malujemy już jakiś
tydzień, albo i wcześniej, żeby potem mieć czas na inne rzeczy,
których nie da się zrobić wcześniej, a pisanki właśnie można.
Są różne metody robienia pisanek na wydmuszkach, maluje się
pisakami, woskiem, barwnikami, wstążkami, papierem i innymi
metodami jakie ktoś podsunie. Czasem te pisanki wkładane są do
koszyka do święconki, ale częściej są po prostu dekoracją w
domu i na świątecznym stole. Widziałam ostatnio z firmy Ambasador 92 jajka czekoladowe jako dekoracja może być nawet na mazurka i
świetnie pasują na Wielkanoc.
czwartek, 17 marca 2016
Odwiedziny z Francji
W 2010 roku straciłem najlepszą przyjaciółkę.
Po stracie pracy została bez dochodu. Głodowała. Później wpadła w depresje.
Podsunąłem jej pomysł na wyjazd za granicę. Nie miała pieniędzy na bilet.
Strach ogromny, bo nie znała języka. Miesiące mijały i w końcu zapadła decyzja.
Wyjeżdżam! wykrzyknęła. Wola twoja panie.-odpowiedziałem. Dwa tygodnie po
wyjeździe otrzymałem SMS-a. Jestem w Francji. Dostałam pracę. Ciężko mi, bo
pracuję na plantacji warzyw. 12 godzin dziennie, czy pada deszcz, czy świeci
słońce. Brakuje sił. Po kilku miesiącach harówki zarobiła przyzwoitą kasę.
Miała za co żyć i odkładała co nieco. Przyszedł dzień szczęścia. Szefuńcio
powiedział magiczne słowo. Idzie pani na urlop wypoczynkowy. Krzyknęła. Jadę,
jadę do Polski. Po powrocie najpierw odwiedziła mnie. Ile wrażeń i opowieści.
Zainteresowała mnie rozmowa na temat gościnności w Francji. Idąc na odwiedziny
każdy Francuz pyta z czego jest zrobiona potrawa lub upieczone ciasto.
Oglądają, dotykają, smakują, a później określają jakość i polecają drogą
pantoflową innym. Korzystając z okazji wprowadziłem ją w temat i zapytałem, czy
zna Firmę Ambasador 92. okazało się, że nie zna.
Ja wykazałem się dużą umiejętnością. Postanowiłem upiec na jej cześć Paszteciki Z Farszem oraz Rogaliki Z Nadzieniem Czekoladowym. Zaskoczenie przeogromne. Ile przy tym
odpowiedzi. Ciągle powtarzała jakie pyszne. Jaki soczysty i smakowity Farsz. Poprosiła zaraz o przepis, bo w końcu będzie
mogła pochwalić się pysznościami z Marki Ambasador 92.
Po powrocie do Francji narobiła sobie jedzonka z produktów tej firmy. W wolny
dzień zaprosiła pracodawców na poczęstunek. Mimo, że Francuzi jedzą inne
jedzonko na przykład żaby to zachwycali i
używali słowa: Luk siko. Marka Ambasador 92 nie
tylko króluje w Polsce, ale teraz też w Francji.
środa, 16 marca 2016
Kiermasz Wielkanocny
Moja
córeczka po powrocie do domu ze szkoły wręczyła nam zaproszenie do
uczestnictwie w Kiermaszu Wielkanocnym. Byliśmy bardo zachwyceni tą propozycją.
Bez namysły od razu zgodziliśmy się. Wymyśliliśmy z żoną, że upieczemy Ciasto Drożdżowe, Ciasto Wielkanocne oraz Babeczki. W wolną sobotę od samego rana
zabraliśmy się do roboty. Szybko i sprawnie upiekliśmy domowe wypieki.
Oczywiście jak zawsze wykorzystaliśmy produkty z Firmy Ambasador 92. Te produkty królują w naszej kuchni. Miałem ogromną ochotę
je zjeść tylko mnie powstrzymywał fakt, że to jest na Kiermasz Wielkanocny dla
mojej córeczki. Pozostał mi tylko zapach moich wypieków. Musiało mi to niestety
wystarczyć. Następnego dnia doznaliśmy szoku. Przybywając na Kiermasz,
niesamowity widok. Same piękności dla oka i dobrocie dla brzucha. Wielkanocne Babeczki, Baranki i Kurczaczki Wykonane Z Pysznego Ciasta. Niektórzy ludzie mają
niesamowity talent kulinarny. Podziwiam ich zdolności. Widać, że ludzie
potrafią szanować Polską tradycję. W ten sposób młode pokolenie uczy się od
nich. Jestem facetem, który kocha tworzyć wypieki. Lubię bardzo podpatrywać
nowe przepisy i wzory. Najbardziej spodobał się mi stroik z wydmuszek. Te
wydmuszki miały na sobie niesamowite wzorki. Osoba, która go wykonała miała duży,
niesamowity talent. Wielki dzień. Panowała bardzo miła i Wielkanocna atmosfera.
Niespodzianką dla uczestników Kiermaszu była kawusia oraz różne słodkości. Były
to słodycze Marki Ambasador 92. Nie wszyscy
uczestnicy znali tą markę, ale jak ją poznali to do niej przekonali się.
Wyrażali o niej tylko dobre zdanie. Nawet nie jadłem kolacji, bo czułem się
nasycony po tak fajnym dniu. Przebrałem się w piżamę i od razu zapadłem w
głęboki sen. Śniłem o barankach i nadchodzącej Wielkanocy.
Przedwiośnie
Jeszcze kilka dni i wiosna do nas
zawita, przynajmniej ta kalendarzowa, której większość z nas
wyczekuje z utęsknieniem, w końcu wiosna to jedna z najładniejszych
pór roku, chociaż każda ma w sobie coś pięknego i
zachwycającego. Na wiosnę wszystko budzi się do życia, nie tylko
przyroda, ale i my ludzie mamy więcej zapału i chęci do pracy i
życia. Tego roku znajomi postanowili przywitać wiosnę
przygotowując dania i ciasta w kolorach wiosny czyli przede
wszystkim zielony ma królować. Ja postanowiłam że zrobię
wiosenną sałatkę z zielonych sałat, ogórków, pomidora,
rzodkiewki i rzeżuchy oczywiście, a także innych ziół, które
rosną powoli w doniczkach na parapecie w kuchni. Dobrze się składa,
ze koło mojego domu jest mała szklarnia, w której już rosną te
warzywa i mogę je teraz spokojnie wykorzystać. Inni wybrali dla
siebie inne dania, jedni na ciepło, inni ciasta, jeszcze inny
desery. W pierwszy dzień wiosny ma być spotkanie w jednym
wyznaczonym miejscu i tam mamy witać wiosnę. Wiem, że jedna z
koleżanek ma zamiar upiec ciasto biszkoptowe z zieloną galaretką i
kremem do którego doda zielony składnik, a produkty ma mieć marki Ambasador 92. Kolega planuje zrobić pierożki z farszem ze szpinaku
i łososia. Wiem także, że planowane są także inne piękne
kolorowe desery i lody zielone z produktów firmy Ambasador 92. Tak
szczerze to już nie mogę się doczekać tego spotkania i witania
wiosny, chociaż żadnych ciast i deserów nie spróbuję, ale co tam
nadrobię w święta jak już postanowienie się skończy. Podstawą
będzie topienie marzanny w pobliskiej rzece jak karze zwyczaj.
wtorek, 15 marca 2016
Prace w domu
Po skończonych pracach w ogrodzie,
nadeszła pora na prace w domu i wiosenne sprzątanie mieszkania.
Wiadomo konieczne jest umycie okien po zimie, a i w środku
pasowałoby troszkę posprzątać w szafkach i porobić porządki.
Razem z wiosna przychodzi zapał do pracy i dlatego przeważnie wtedy
najszybciej się robi i najchętniej. Włączyłam radio bo przy nim
najlepiej się robi i zabrałyśmy się do pracy. Najpierw zdjęłyśmy
firany, które po praniu wreszcie wyschły na świeżym powietrzu,
uwielbiam ten zapach świeżości, następnie odkurzyłyśmy ściany
i zabrałyśmy się za ścieranie kurzy, potem mycie okien,
zakładanie firan, na koniec zostało poukładanie w szafkach. Ja
zajęłam się segregacją szuflad ze spożywką, zaczęłam
segregować wszystkie produkty osobno. W jednej szufladzie były
artykuły z firmy Ambasador 92, ponieważ ta firma u nas króluje,
ponieważ mają najlepsze produkty. Następna szuflada była
przeznaczona na produkty do ciast i deserów, czyli wszystkie produkty cukiernicze, kolejna zawierała produkty piekarnicze i
przyprawy. W trakcie porządków znalazłam ziarna dyni i odłożyłam,
aby później zrobić ciasto dyniowe, które kiedyś polecała marka Ambasador 92. Podczas tego układania od razu robiłam listę rzeczy,
które już się skończyły, albo zostało ich bardzo mało, aby
przy najbliższej okazji uzupełnić braki na zakupach. Czyli jak to
się mówi dwie rzeczy za jednym razem, oszczędność czasu haha.
Potem przyszła pora na resztę szafek i szuflad, ze sztućcami,
talerzami, garnkami, szkłem. Muszę przyznać, że nie zajęło mi
to tak mało czasu, ponieważ zajmowałam się tym przez parę dni,
wiadomo ze wszystkim schodzi, a tym bardziej jak jest duża kuchnia i
dużo szafek.
Imieniny Krystyny i Bożeny
Jestem
bardzo szczęśliwy, że mam czwórkę rodzeństwa. Dwóch braci i dwie szalone
siostry. Nasi rodzice wychowali nas tak, że jesteśmy bardzo za sobą. Bardzo
dobrze wspominam nasze dzieciństwo. Potrafiliśmy opiekować się wzajemnie. Nie
było między nami dużej różnicy wiekowej. Mogę teraz współczuć naszej mamie,
która miała z nami trzy światy i mnóstwo pracy przy piątce małych urwisów.
Podziwiam ją i mam wiele szacunku dla tej wyjątkowej kobiety. Mamy już własne
rodziny, ale zawsze możemy liczyć na siebie. Gdy zbliża się 13 marca to dla nas
podwójne święto. Moje siostry mają słynne imiona Krystyna i Bożena. Więc my
bracia organizujemy im imieniny. Spotykamy się całą rodziną. Każdy z nas
przygotowuje jedną ulubioną swoją potrawę. Ja nie mam z tym żadnego problemu,
bo lubię pitrasić. Sprawia mi to niesamowitą przyjemność. Natomiast mój
braciszek idzie na łatwiznę i kupuje jedzenie z Firmy Ambasador 92.
Powiem, że nie mam zastrzeżeń to tej firmy. Jedzenie smakuje jak domowe. Nie
tylko ja tak myślę. bo wszyscy goście są tej samej myśli. Tym razem nie
mogliśmy ujeść się Pierników w Białej Czekoladzie. Rozkosz dla podniebienia.
Ciężko wyrazić to w słowach. Najlepiej trzeba spróbować. Cieszymy się, że nasze
solenizantki doceniają ten dzień i swoich braci. Panuje wesoła i miła
atmosfera. Potrafimy doceniać miłe chwile, bo życie tak szybko mija. Dzięki
mojemu bratu wykorzystuje produkty Marki Ambasador 92. Ułatwiają
mi przygotowywanie codziennych posiłków. Nawet moje dzieci chętniej zjadają,
chociaż są niejadkami. Uwielbiają Ciasto Dyniowe oczywiście Firmy Ambasador 92. Nie pozostaje mi nic innego jak polecać innym
konsumentom ich produkty.
poniedziałek, 14 marca 2016
Oczekiwanie
W
końcu nadchodzi oczekiwany dzień Świąt Wielkanocnych. Każda rodzina wyjeżdża na
zakupy. Na półkach wiele artykułów. Każdy wybiera i przebiera. Jeden produkt
smakuje, a na inny nikt nie spojrzy. Chodząc po supermarkecie oczy kierują się
na reklamy oraz na tanie produkty. Coś w tym jest nadzwyczajnego. Ja osobiście
lubię wprowadzać swoje menu nowe produkty. Zerkając na boki często staję i
czytam jaka to firma. Skąd pochodzi, co znajduje się w produktach i dbam o to,
aby było bez konserwantów i posiadały duży zestaw witamin. W tym roku zakupiłem
produkty z Firmy Ambasador 92, bo w końcu chcę
ocenić sam jakość. Upiec Babki, Ciasto Biszkoptowe
oraz Mazurek z ich przepisów. Marka Ambasador 92 jest mi znana z opowieści. Znajomi
od kilku lat serwują nam pyszne Babki I Pierniki
z kawałkami Czekolady. Na stole świątecznym jest
tyle pyszności, że nie sposób wszystkiego posmakować. Na chwilę obecną mogę
polecić Markę Ambasador 92. Wiem, że produkt
dobry jest chwalony. Dobrze sprzedaje się. Znika z półek, a klient powróci kolejny
raz po to samo. Mam nadzieję, że moja rodzina będzie zadowolona z wypieków
ciast świątecznych. Puszystość i świeżość Babki Świątecznej zwala z nóg. Osobiście zrobię im niespodziankę. Goście w
moim domu otrzymają Piaskowego Barana z Firmy Ambasador 92, którego zabiorą do święconki. Ja
już tego dopilnuje! Dla dzieci zakupię Czekoladowe Zajączki. Wyglądają jak żywe. Jakie
smaczne i kruche z gorzkiej czekolady. polecam! Jak posmakujesz to nie pożałujesz.
Prace w ogrodzie
Niebawem wiosna a co się z tym wiąże,
pora na wiosenne porządki, zarówno w domu jak i w ogrodzie. Tego
roku, w związku z tym że pogoda jest ładna jak na przedwiośni, a
wręcz wiosenna zaczęliśmy pracę od ogrodu. Wiadomo, trzeba
pograbić trawnik po zimie, który nie wygląda najlepiej, kupiliśmy
także kilka nowych krzewów i róż, które trzeba posadzić.
Najpierw była debata nad rozplanowaniem w którym miejscu co gdzie
ma rosnąć, aby wyglądało i komponowało się przyzwoicie. Na
naszym podwórku jest naprawdę duży trawnik i zagrabienie go zajęło
nam prawie pół dnia, zmęczeni poszliśmy do domu coś zjeść i
odpocząć. Zjedliśmy pyszne bułeczki z farszem, a mama właśnie
kończyła piec ciasto drożdżowe, które to przyrządziła ze
składników firmy Ambasador 92. Widziałam, że kombinowała tam coś
jeszcze, ale nie chciała się zdradzić co jeszcze przygotowuje na
potem. Po odpoczynku wyszliśmy aby kontynuować prace w ogrodzie. Po
zagrabieniu trawnik prezentował się już zupełnie inaczej, aż
miło było popatrzeć. Zabraliśmy się za sadzenie naszych krzewów
każdy zajął się swoim i po niedługiej chwili krzewy były na
swoim miejscu i mogły zacząć rosnąć i się zakorzeniać.
Natomiast róże zostały zasadzone w miejscu wcześniej dla nich
przygotowanych, ponieważ były to róże pnące i potrzebna była im
drabinka, zrobiona podczas zimy i zamontowana kilka dni wcześniej.
Po skończonej pracy posprzątaliśmy grabki, łopatki i inne rzeczy
do składziku ogrodowego i poszliśmy na gorącą herbatę, a tam
niespodzianka na stole już czeka zaparzona herbatka i babeczki,
oczywiście marki Ambasador 92. Wszyscy zadowoleni, ale i zmęczeni
po pracy w ogrodzi zabrali się do kosztowania.
piątek, 11 marca 2016
Dzień Kobiet
Tego roku w tak ważnym dniu dla
wszystkich kobiet jakim jest ich święto, które przypada ósmego
marca, zostałam bardzo mile zaskoczona nietypową jak na moich
mężczyzn niespodzianką. Zawsze były życzenia i kwiaty, a teraz
inaczej. Wspomnę jeszcze, że mam w domu czterech mężczyzn. Zacznę
od tego, że od rana nie mogłyśmy wykonywać żadnych domowych
obowiązków, były zakazane przez panów i właśnie przez nich
wykonywane. Zmówili się wcześniej i zorganizowali dla nas trzech
kobietek w domu ucztę w postaci kulinarnej. Najpierw był rosołek z
makaronem a potem były pyszne krokiety z farszem mięsnym i do tego
barszczyk czerwony. Każda z nas dostała czekoladę marki Ambasador 92, a na deser było ciasto piaskowe, ponoć pyszne, czego ja nie
mogę potwierdzić, ale wierzę na słowo i żałuję, że nie mogłam
spróbować. Muszę przyznać że nasi panowie się postarali i
bardzo mile nas zaskoczyli, ale jakby tego było mało na koniec dnia
dostałyśmy bilety do kina na babski wieczorny seans. Oczywiście z
wielką radością wyrwałyśmy się z domu i skorzystałyśmy z
biletów. Film był świetny a i zabawa po także, ponieważ
wybrałyśmy się także na spotkanie karaoke jakie odbywało się w
kinie po seansie. Co nas zaskoczyło oprócz karaoke był także
poczęstunek w postaci pizzy i babeczek z firmy Ambasador 92.
ubawiłyśmy się na tym karaoke ponieważ nie wszystkim wychodziło
to śpiewanie, ale jak to mówią śpiewać każdy może, trochę
lepiej lub trochę gorzej. Wróciłyśmy dość późno do domu, ale
za to w świetnych humorach i wcale nie zmęczone mimo późnej pory.
Dzień był po prostu świetny i chętnie byśmy go powtórzyły i
wiem, że tak będzie.
Dzień Mężczyzn
Z
okazji Dnia Mężczyzny życzę Ci, abyś był pomocny jak komputer. Szybki jak
japoński skuter. Sympatyczny jak maskotka i słodziutki jak szarlotka. Z rana
otrzymałem taki fajny SMS od mojej ukochanej dziewczyny. Powiem szczerze, że
byłem troszeczkę zaskoczony, bo do tej pory nie wiedziałem o takim dniu.
Zadzwoniłem do niej, by podziękować i dowiedziałem się, że czeka mnie jeszcze
jedna niespodzianka po pracy. Byłem bardzo ciekawy co przygotowała. Godziny
wlekły się wolniej. Miałem wrażenie, że zegarek stoi w miejscu. Tragedia co za
dzień. O siedemnastej przyjechała moja piękna i zapytała się czy jestem gotowy
na małe szaleństwo. Nie chciała mi nic powiedzieć. Milczała jak grób. Udaliśmy
się do kręgielni, gdzie czekali nasi przyjaciele. Niesamowita niespodzianka.
Ubawiłem się za wszystkie czasy. Rozprostowałem kości. Potrzebowałem troszeczkę
ruchu. Miło spędziliśmy wieczór w gronie sympatycznych ludzi. Później poszliśmy
na spacer, gdzie po godzinie zauważyliśmy malutką kawiarnię. Dziewczyny zaraz
nabrały ochoty na Kawę i coś słodkiego. Weszliśmy do środka. Czuć było miły
zapach świeżego ciasta. Pani poleciła nam kawę oraz Ciasto Drożdżowe i Pierniki Firmy Ambasador 92. Powiem, że nigdy nie
przepadałem za ciastem tego typu. Nastąpiła zmiana mojego gustu smakowego.
Rogaliki z nadzieniem brzoskwiniowym to coś dobrego. Smakowały jak swojskiej
roboty. Natomiast nasze kobitki chwaliły Pierniki Z Lukrem. Zauważyłem,
że pozostali klienci również zamawiali te Pierniki. Słyszałem, że to
jest super miejsce dzięki Marce Ambasador 92. Cieszy się ona dużym
uznaniem wśród konsumentów. Posiada różny asortyment wysokiej klasy. Dzięki
mojej dziewczynie polubiłem rogaliki drożdżowe. Dziękuje jej za miło spędzone
chwile z okazji mojego święta.
czwartek, 10 marca 2016
Ósmy marca
8
marca dzień radosny, dużo kwiatów, dużo wiosny. Niech dla Ciebie słońce świeci.
Niech ci czas radośnie leci. Doskonale pamiętam jak mój ojciec powtarzała że
trzeba szanować kobietki. Nie tylko raz w roku, tylko każdego dnia. Jest to
płeć żeńska zasługująca na wszystko co najlepsze. Świat bez kobiet byłby jak
ogród bez kwiatów. To jest moje zdanie, które zawsze będę powtarzał innym
facetom. Moje kobiety tego dnia świętują na całego. Oczywiście na moją głowę
spada zorganizowanie tego spotkania. Dla mnie to nic strasznego, ponieważ mam
zaprzyjaźnionego przyjaciela, który prowadzi restaurację od wielu lat.
Organizuje wszelkie imprezy. Wystarczy kilka dni wcześniej zarezerwować stolik
i wszystko gotowe. W tym roku nasze panie myślały, że zapomnieliśmy o nich, bo
wszystko robiliśmy w wielkiej tajemnicy. Nawet mój ojciec potrafił trzymać
język za zębami. Baliśmy się, że wszystko wypapla jak zawsze. Zadzwoniłem do
kwiaciarni i zleciłem przesłanie kwiatów wraz z bilecikiem informującym o
spotkaniu dla pań. Szkoda, że nie widziałem minki mojej żonki. Z pewnością się
ucieszyła, bo to osoba radosna, która potrafi cieszyć się z życia. Wieczorem
udaliśmy się na babski wieczór. Może to trochę wydawać się śmieszne, ale panie
chciały spędzić ten wieczór także w gronie swoich mężczyzn. Na początek
wręczyliśmy upominki i zaproszono nas na kolacje. Zawsze jedzenie jest wytworne
bo Firma Ambasador 92 potrafi zaskoczyć swoich gości. Panie zajadały się Babeczkami z Nadzieniem Czekoladowym mówiły, że moją boski smak.
Wieczór był bardzo udany i wyjątkowy. Na koniec właściciel restauracji każdej
pani wręczył kosz słodkości Marki Ambasador 92 i złożył serdeczne życzenia.
Żałuje, że takie chwile tak szybko mijają.
Przygotowania
Mamy teraz wspaniały okres
przedświąteczny, czas przygotowań do świąt Wielkanocnych, które
to kojarzą nam się ze święconką, Lanym Poniedziałkiem, babkami,
mazurkami, piernikami, z najlepszych produktów z firmy Ambasador 92,
zajączkami i przede wszystkim jajkami. Ale zanim nadejdą święta i
ostatnie przygotowania w postaci pieczenia i gotowania,
przygotowujemy się bardziej duchowo. W każdy piątek jest w
kościele odprawiana droga krzyżowa, bardzo lubię brać w niej
udział, ponieważ naprawdę można się wtedy zastanowić nad swoim
życiem i rozważyć je i zmienić niektóre rzeczy zazwyczaj albo
przede wszystkim na lepsze. Dla mnie i moich najbliższych to czas
kiedy każdy robi sobie jakieś postanowienie, ja na przykład
postanowiłam nie jeść słodyczy w poście, bardzo je lubię i
ciężko jest wytrzymać, zwłaszcza kiedy inni wkoło jedzą albo
pieką pyszne słodkości. Na przykład w tym tygodniu moja mama
postanowiła upiec ciasto drożdżowe do którego składnika miała z marki Ambasador 92. ślinka mi leciała na sam widok, no ale
postanowienie to postanowienie, trzeba wytrwać i już. Dałam radę,
z czego jestem dumna. Brat na przykład postanowił, że nie będzie
palił papierosów, z czym także ciężko walczył i walczy, bo go
ciągnie, ale daje radę, mam nadzieję, że już nie wróci do tego
nałogu i uda mu się już w ogóle rzucić palenie, on chyba też by
tak chciał, ale jak będzie to się okaże. Natomiast mama nie je
słodkości tylko w piątki. Oczywiście w każdy piątek wszyscy
obowiązkowo poszczą od potraw mięsnych. I w takich właśnie
okolicznościach czekamy świąt Wielkanocnych z wielką
niecierpliwością, wreszcie będzie można zjeść coś słodkiego
ha.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)