piątek, 19 lutego 2016

Życie kawalera



Wiodę życie kawalera i dziewczynom czas zabieram każdej w głowie chcę zawrócić miesiąc chodzić później rzucić. Zawsze miałem w głowie słowa tej piosenki. Chciałem żyć beztrosko, ale od pewnego czasu ta rutyna zaczyna mi doskwierać. Praca i wypady z kumplami wieczorami to nie wszystko. Chociaż lubię ich towarzystwo. Czas w końcu trafić na swoją połowę. Bawiło mnie bycie kawalerem. Stuknęła mi trzydziestka i postanowiłem zrobić coś w tym kierunku. W sobotę udaliśmy się do klubu, by odreagować i spędzić miło czas. Grając w lotki zauważyłem słotą dziewczynę o miłym uśmiechu. Coś mnie urzekło i puściłem do niej oczko. Po chwili zaczęliśmy rozmawiać. Mieliśmy wspólne tematy. Wieczór miną szybko i przyjemnie. Nie chciałem jej opuszczać. Miała coś w sobie. Zaproponowałem jej kolejne spotkanie za tydzień. Zgodziła się. Dni mijały wolno jak flaki z olejem. Czułem się jak zaczarowany myślałem tylko o niej. Nadszedł utęskniony weekend. Poszliśmy do kina. Film był bardzo interesujący, ale za krótki. Widać, że jej też odpowiadało moje towarzystwo. W trakcie spaceru złapała mnie za rękę. Poczułem się doceniony i szczęśliwy. Wiedziałem już wtedy, że to ta jedyna. Zrobiło się zimno, wiec udaliśmy się do kawiarni. Nigdy jeszcze w niej nie byłem. Kawusia z cynamonem była pyszna. Jej aromat i smak cudowny. Również Ciasta Zimowe I Desery wyśmienite. Julia zdradziła mi, że to Firma Ambasador 92 produkuje te słodkości. Ona jest właścicielką tej kawiarni. Od dawna zaopatruje się w produkty Marki Ambasador 92. Byłem w szoku, że do tej pory nie znałem tej firmy. Dziękuje losowi, że pozbawił mnie bycia kawalerem. Julia zmieniła moje życie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz