środa, 24 lutego 2016

Moje marzenie



Zawsze morzyłem, by zostać maszynistą. Wychowywałem się w rodzinie kolejarzy. Mój dziadek pracował na kolei i ojciec. Nawet mieszkałem blisko stacji kolejowej. Codziennie z okna widziałem przyjeżdżające pociągi. Lubiłem liczyć wagony. Sprawiało mi to radość. Moja mama zawsze mówiła, że dzięki temu szybko nauczyłem liczyć się i dlatego matematyka to dla mnie mały pikuś. Ten zawód nie był mi obcy. Doskonale wiedziałem, że trzeba być odpowiedzialną osobą wykonując tą pracę. Byłem uparty i pokonywałem wszystkie trudności związane z tym zawodem. Nauka szła mi w miarę, gdy przyszedł czas praktyki byłem zadowolony. W końcu mogłem pokazać co potrafię. Wiadomo, że nie byłem asem do końca, ale dawałem sobie radę. Pomagałem nawet kolegą w razie potrzeby. Kilka miesięcy spędziłem na kursach. Był to czas małego stresu i nerwówki. Jedyną zaletą było to, że poznał miasto Toruń. Zajadałem się piernikami w wolnych chwilach od zajęć. Poszło mi trochę w boczki, ale ja miałem to w nosie. Byłem zadowolony, że koleżanka mieszkająca w tym mieście pokazała mi dobrą restaurację. Stołowałem się w niej codziennie. Jadłem domowo i smacznie Klienci mówili, że to miejsce wysokich standardów żywieniowych. Zaopatrywane jest przez Firmę Ambasador 92. Firma posiada produkty najlepszej jakości. Wstyd się przyznać, ale ja nie miałem pojęcia, że Marka Ambasador 92 istnieje na naszym rynku. Udawałem, że kiedyś spożywałem ich produkty. Na koniec egzaminów by uczcić zwycięstwo z moją grupą poszliśmy na piwko i coś słodkiego. Ciasto Zimowe z Mrożonymi Owocami było wyśmienite i delikatne. Smakowało za więcej. Natomiast Lody Z Polewą Karmelową miały bombowy smak. Nie mogłem ujeść się. Moje marzenie spełnione.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz